Serwis Niezależna.pl informuje o napięciu wokół niemieckich decyzji dotyczących wsparcia finansowego dla polskich ofiar III Rzeszy. Jak podkreśla „Sueddeutsche Zeitung”, niemiecki rząd wciąż nie rozstrzygnął sprawy pomocy dla około 50 tys. osób żyjących w Polsce.
Gazeta pisze, iż strona polska przekazała Berlinowi „bardzo konkretny plan”. Wskazuje jednak, iż propozycja pozostaje w dyskusjach na szczeblu kilku niemieckich resortów. Autorzy tekstu zwracają uwagę, iż im dłużej trwa zwłoka, tym trudniej o realną pomoc dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
„Humanitarny gest” bez zgody na pełne rozliczenia
W sprawie reparacji i ewentualnych świadczeń pojawia się rozróżnienie między propozycją nazywaną „humanitarnym gestem” a roszczeniami o charakterze odszkodowawczym. „Sueddeutsche Zeitung” przypomina, iż podczas spotkania z udziałem ministra spraw zagranicznych Johanna Wadephula, szefa urzędu kanclerskiego Thorstena Freia, ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta oraz ministra finansów Larsa Klingbeila podkreślano, iż tematy związane z reparacjami są dla RFN „zamknięte”.
Jednocześnie pojawia się problem różnicy między oczekiwaniami strony polskiej a zakresem, który Niemcy chcą uznać za możliwy do wdrożenia. „Sueddeutsche Zeitung” wskazuje, iż z tego powodu Tusk odrzucił w 2024 r. ofertę 200 mln euro złożoną przez ówczesnego kanclerza Olafa Scholza, a dyskusja dotyczy teraz rozwiązania o mniejszej skali.
Proponowane finansowanie i spór o tempo wypłat
Według gazety Polska sygnalizowała Berlinowi, iż akceptowalna byłaby kwota 10 tys. złotych rocznie dla wszystkich poszkodowanego, przekazywana za pośrednictwem Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Przytaczane są też szacunki kosztu całkowitego wsparcia – około 300 mln euro.
„Sueddeutsche Zeitung” zaznacza, iż korzystne z perspektywy budżetowej miałoby być rozłożenie płatności w czasie: w pierwszym roku 2027 r. miałoby to być 100 mln euro, a w kolejnych latach kwoty stopniowo zmniejszane. Jednocześnie gazeta zastrzega, iż dotychczas w niemieckim rządzie nie zapadło porozumienie.
Publicysta mówi o „hańbie” i grze na zwłokę
Tekst „Sueddeutsche Zeitung” zawiera też komentarz Daniela Broesslera, który określa jako „hańbę” to, iż decyzja ma się przeciągać, a w praktyce poszkodowani umierają, zanim dojdzie do ustaleń. Publicysta podkreśla, iż krytyka ewentualnej wysokości kwot nie powinna być pretekstem do pozostawiania ofiar bez pomocy.
Jednocześnie gazeta przypomina wypowiedź Friedricha Merca z grudnia 2025 r., w której zapewniał on, iż rząd jest „świadomy swojej historycznej odpowiedzialności” wobec Polski.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Rząd Merza zwleka, a ofiary III Rzeszy umierają. Niemiecka prasa: "To hańba".
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

3 tygodni temu
![Przedstawicielka policji w Ostrołęce odznaczona przez prezydenta Nawrockiego [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/012_a_a_prezydent_karol_nawrocki_swieto_policji_20260724_gjb_0910.jpg)











