"Ani kroku wstecz!" oraz "Wolności trzeba bronić" - pod takimi hasłami tysiące Niemców wyszły na ulice w całym kraju, by wyrazić sprzeciw wobec normalizowania skrajnej prawicy. Fala protestów, która przeszła od Monachium po Hamburg, pokazuje rosnący opór społeczny po wyborczym sukcesie AfD na wschodzie kraju.