Niemcy pilnie wyślą na Ukrainę pociski Patriot. Europa liczy zapasy

dzienniknarodowy.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Niemcy pilnie wyślą na Ukrainę pociski Patriot. Europa liczy zapasy


Niemcy ogłosiły 8 września pilne przekazanie na Ukrainę pocisków PAC-2 do systemów Patriot, pochodzących z zapasów Bundeswehry. Boris Pistorius zapowiedział też większą partię rakiet AIM-9, dalsze dostawy dronów i amunicji dalekiego zasięgu. Dla Polski oznacza to wzmocnienie obrony przed Rosją, ale również pytanie o stan europejskich magazynów.

Pociski z magazynów Bundeswehry

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius ogłosił decyzję 8 września podczas spotkania Grupy Kontaktowej do spraw Obrony Ukrainy. Berlin ma pilnie przekazać pociski przechwytujące PAC-2 do zestawów Patriot z własnych zapasów wojskowych. Niemcy zapowiedziały również dostawę większej liczby rakiet powietrze-powietrze AIM-9.

Liczby pocisków nie zostały publicznie podane. To ważne zastrzeżenie, bo w obronie powietrznej polityczne deklaracje mają znaczenie dopiero wtedy, gdy za nimi stoją realne zapasy, logistyka i tempo uzupełniania magazynów. Rosja prowadzi regularne ataki rakietowe i dronowe na terytorium Ukrainy, a każda skuteczna salwa obronna zużywa amunicję, której produkcja jest kosztowna i czasochłonna.

Pomoc obejmie również drony i amunicję

Pistorius zapowiedział kontynuowanie niemieckiego wsparcia w zakresie dronów oraz amunicji dalekiego zasięgu. Niemcy sfinansowały już także pojazdy Protector dla Gwardii Narodowej Ukrainy, więc obecna decyzja wpisuje się w szerszą politykę wojskowej pomocy dla Kijowa.

Równolegle Wielka Brytania ogłosiła pakiet obrony powietrznej wart 100 mln funtów, obejmujący pociski do systemów Patriot. Londyński pakiet ma wzmocnić ukraińską osłonę przed zimą. Europejskie państwa rozumieją, iż Moskwa będzie próbowała niszczyć energetykę i infrastrukturę cywilną, aby złamać odporność społeczeństwa.

Polska potrzebuje twardego rachunku bezpieczeństwa

Dla Polski sprawa ma podwójne znaczenie. Każdy rosyjski pocisk zestrzelony nad Ukrainą nie doleci bliżej granic NATO. Ukraińska obrona wiąże rosyjski potencjał, a więc działa również na rzecz bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Pomoc wojskowa nie jest gestem dobroczynnym. To element obrony własnego interesu.

Jednocześnie Europa nie może opróżniać magazynów bez szybkiego odtwarzania zdolności. Niedobór rakiet przechwytujących osłabiałby państwa wschodniej flanki w chwili, gdy Rosja bada ich odporność i możliwości reakcji. Polska powinna żądać od sojuszników jasnego planu produkcji, wspólnych zamówień oraz rozmieszczenia zapasów tam, gdzie zagrożenie jest największe.

Berlin wykonuje potrzebny ruch

Decyzja Pistoriusa jest potrzebna, bo dotyczy uzbrojenia zdolnego zwalczać część rosyjskich celów powietrznych. Nie zwalnia jednak Niemiec z odpowiedzialności za wieloletnie zaniedbania obronne i gospodarczą politykę, która wzmacniała Moskwę. Dzisiejsze dostawy nadrabiają błędy popełniane przez lata.

Polska racja stanu wymaga dwóch rzeczy naraz: Ukraina musi otrzymać środki do obrony, a NATO musi odbudować własne magazyny szybciej, niż je zużywa. Tylko taki bilans daje bezpieczeństwo Polakom. Same konferencje i deklaracje nie zatrzymają rakiet.

Źródła: Interia, rząd Wielkiej Brytanii, Deutschlandfunk.

Źródło: Interia Wydarzenia

Idź do oryginalnego materiału