Już w styczniu 2009 roku niemieccy urbaniści pokazali w Świnoujściu koncepcję w urzędzie miasta, która miała uratować ścisłe centrum miasta przed komunikacyjnym chaosem. Zakładano ograniczenie ruchu samochodowego w rejonie Placu Wolności i Placu Słowiańskiego, ale pod jednym warunkiem - najpierw musiały by powstać parkingi podziemne i wielopoziomowe. Jedna z propozycji przewidywała choćby dwupoziomowy parking pod Placem Wolności na 184 miejsca postojowe. Dziś, po latach, wielu lokalnych przedsiębiorców mówi wprost: zabrakło odwagi, wizji i logistyki, a centrum miasta powoli traci życie.