Niemcy: Lula w Berlinie. Pierwsza wizyta od ośmiu lat

2 lat temu
Zdjęcie: https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna-ue/news/niemcy-lula-w-berlinie-pierwsza-wizyta-od-osmiu-lat/


W Berlinie po raz pierwszy od 2015 r. realizowane są negocjacje między rządami Niemiec i Brazylii. Na agendzie jest m.in. uzgadniania od lat umowa o wolnym handlu między Unią a Mercosurem – ale nie tylko.

Rozmowy na temat strefy wolnego handlu, która objęłaby swoim zasięgiem prawie 800 mln osób, toczą się od ponad 20 lat. „Wiadomo, iż wspieramy to porozumienie i dążymy do niego, a także chcemy, aby zostało ono zawarte naprawdę szybko”, mówił w ten piątek rzecznik niemieckiego ministerstwa gospodarki.

Problematyczne Chiny

To jednak niejedyna kwestia, którą podczas wizyty prezydenta Brazylii Luiza Inácio Luli da Silvy prawdopodobnie poruszy kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Po rządach Jaira Bolsonaro Berlin liczy bowiem na reset w relacjach w Brazylią, jednak ta nie do końca odwzajemnia ciepłe uczucia.

– Brazylia jest jedynym krajem w Ameryce Łacińskiej, z którym Niemcy utrzymują strategiczne partnerstwo od 2008 roku. Brazylia jest najważniejszym partnerem handlowym Niemiec w Ameryce Południowej – można przeczytać w zapowiedzi wizyty na stronie niemieckiego rządu.

Największa gospodarka Ameryki Południowej mogłaby pomóc Niemcom w trudnym procesie gospodarczego uniezależniania się od Chin, dostarczając m.in. cennych surowców krytycznych. Jednak w przeciwieństwie do Niemiec, handel Brazylii z Chinami kwitnie i nic nie wskazuje na to, by ta chciała to zmienić. w tej chwili Pekin odpowiada za jedną czwartą handlu w eksporcie i imporcie.

Inny potencjalny temat łączący Niemcy i Brazylię to propozycja reformy Rady Bezpieczeństwa ONZ, którą te zgłaszały wraz z Japonią i Indiami jeszcze w 2005 r. Chodzi o zwiększenie liczby wszystkich członków z 15 do 25, a stałych członków – z pięciu do sześciu. Do tej pory zmiany nie miały jednak szansy na wejście w życie.

Dwa różne spojrzenia

Dowodem na nadzieje pokładane przez Berlin w Brasilii jest fakt, iż kanclerz Olaf Scholz był pierwszym światowym liderem, który w styczniu tego roku złożył wizytę w Brasilii po zaprzysiężeniu Luli. Brazylijski przywódca dał wówczas wyraz głoszonemu przez siebie „multilateralizmowi”, zakładającemu neutralną postawę względem wojny w Ukrainie, i wprost odmówił udzielenia temu krajowi jakiejkolwiek pomocy.

Jak podkreślają zagraniczne media, w tej chwili podobnym punktem zapalnym mogłaby być wojna Hamasu z Izraelem. Podczas gdy Scholz przede wszystkim akcentował prawo zaatakowanego kraju do obrony, Lula stwierdził, iż Izrael dopuszcza się „terroryzmu”, nie biorąc pod uwagę ofiar toczonej wojny, którymi są też kobiety i dzieci.

Idź do oryginalnego materiału