W siedzibie TV Republika wprowadzono "specjalne zabezpieczenia", uzasadniając je rzekomymi możliwymi działaniami służb w związku ze sprawą Zbigniewa Ziobry. Żadna interwencja nie miała miejsca, w trakcie programu na żywo doszło natomiast do wypadku - jedna z pracownic uderzyła głową w częściowo opuszczoną bramę - element "zabezpieczeń", po czym upadła. Obecny w studiu prawicowej telewizji poseł Konfederacji bezrefleksyjnie wybuchnął głośnym śmiechem.