Gen. Mirosław Różański zmarł 24 sierpnia 2026 roku po ciężkiej chorobie. Miał 63 lata. Był senatorem XI kadencji, przewodniczącym senackiej Komisji Obrony Narodowej i byłym dowódcą generalnym rodzajów sił zbrojnych. Polska traci oficera, który całe dorosłe życie wiązał z bezpieczeństwem państwa.
Odszedł generał i senator
Gen. Mirosław Różański nie żyje. Informację o śmierci byłego dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych podały w poniedziałek 24 sierpnia media, a oficjalny biogram Senatu RP potwierdza datę śmierci senatora XI kadencji. Różański miał 63 lata.
W takich chwilach spór polityczny musi ustąpić prostemu porządkowi: służba Polsce jest faktem, który należy odnotować z powagą. Generał Różański był człowiekiem wojska, później także parlamentarzystą. W ostatnim okresie zasiadał w Klubie Senackim Nowa Polska-Centrum i kierował pracami Komisji Obrony Narodowej.
Droga przez Wojsko Polskie
Różański urodził się 1 grudnia 1962 roku w Głogowie. W 1986 roku ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych. Przeszedł drogę od dowódcy plutonu po jedną z najwyższych funkcji w armii. W latach 2015-2017 był Dowódcą Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.
Ten życiorys przypomina rzecz elementarną: państwo trwa dzięki instytucjom, a instytucje dzięki ludziom, którzy przyjmują odpowiedzialność za bezpieczeństwo wspólnoty. Polska debata publiczna często sprowadza obronność do doraźnych sporów partyjnych. Tymczasem Wojsko Polskie wymaga ciągłości, pamięci służby i chłodnej oceny zagrożeń.
Senat i sprawy obronności
Po zakończeniu zawodowej służby wojskowej Różański pozostał w przestrzeni publicznej. W 2023 roku został wybrany do Senatu z listy Trzeciej Drogi w okręgu nr 20, obejmującym część województwa lubuskiego z Zieloną Górą. W marcu 2026 roku przeszedł do Klubu Senackiego Nowa Polska-Centrum.
Jako przewodniczący Komisji Obrony Narodowej zajmował się sprawami, które dla państwa nie są abstrakcją: armią, przemysłem zbrojeniowym, systemem dowodzenia i odpornością państwa. To obszary, w których Polska nie może pozwolić sobie na lekkomyślność. Za wschodnią granicą trwa wojna, a nasze bezpieczeństwo nie może zależeć od dobrych intencji cudzych stolic.
Pamięć bez taniej sensacji
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska napisała po jego śmierci, iż odszedł człowiek odważny i uczciwy, który służył Polsce. Kondolencje dla rodziny i bliskich płynęły także od osób z różnych stron sceny publicznej.
W tej sprawie najważniejsze są fakty i szacunek. Gen. Mirosław Różański należał do pokolenia oficerów, które budowało polską armię po przełomie ustrojowym i wprowadzało ją w realia sojusznicze. Można dyskutować o jego ocenach politycznych i wojskowych. Nie można jednak pominąć służby państwu.
Polska potrzebuje pamięci o ludziach instytucji. Nie teatralnej, nie partyjnej, ale państwowej. Śmierć generała i senatora przypomina, iż bezpieczeństwo narodowe nie jest hasłem z kampanii. To codzienny obowiązek wobec obywateli, granic i przyszłości narodu.
Źródło: Gazeta.pl, Senat RP, PAP/RMF FM za Misyjne.pl.
Źródło: Gazeta.pl Wiadomości












