„W dyskusję o «kulturze zapierdolu» wpisana jest pewna iluzja dotycząca sukcesu. Mówi się, iż ludzie, którzy osiągnęli sukces dzięki ciężkiej pracy, a czasem pierwszemu milionowi, oczekują teraz takiego samego poświęcenia od młodych podwładnych, jednak oni nie mogą już osiągnąć tego samego, bo miejsca na górze zajmuje starsze pokolenie. Jednak „etos” pracy z przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych nie był wyłącznie efektem przeszczepionej do Polski wiary w potęgę amerykańskiego snu. Źródłem było to, iż bez etatu trzeba było oszczędzać na bułkach, więc praca musiała być na pierwszym miejscu” – pisze Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin z „Kultury Liberalnej”.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nie wszyscy "boomerzy" pracowali na własny sukces
Powiązane
Donald Tusk: to nie jest tylko gra słów
15 minut temu
Ważny apel premiera do Polaków #shorts
50 minut temu
Polecane
Aresztowanie byłego księcia Andrzeja. Mamy zdjęcia
55 minut temu
Akta Epsteina. Co wiadomo o Andrzeju Windsorze?
58 minut temu
Policja aresztowała byłego księcia Andrzeja
1 godzina temu

3 lat temu







