Marzena Machałek i Krzysztof Kubów - posłowie z okręgu wyborczego Legnica, byli ministrowie w rządzie Mateusza Morawieckiego - nie złożyli lojalek na ręce prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Nie zrezygnowali z członkostwa w założonym przez byłego premiera Stowarzyszeniu Rozwój Plus. Zgodnie ze swym ultimatum, Jarosław Kaczyński musi wyrzucić ich z partii.
Wczoraj o północy minął czas, jaki prezes Jarosław Kaczyński dał działaczom na zrezygnowanie z członkostwa w stowarzyszeniach Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina, które - jego zdaniem - wewnętrznie rozbijają Prawo i Sprawiedliwość. Niezłożenie deklaracji w wyznaczonym terminie skutkuje wyrzuceniem z partii i klubu parlamentarnego.
Strach przed Jarosławem Kaczyńskim już jednak w PiS-ie nie działa.
21 lipca posłanka Marzena Machałek zamieściła złożone w imieniu Stowarzyszenia Rozwój Plus oświadczenie Piotra Müllera: "Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji" . Od siebie dodała: "Najważniejsze jest to, by odsunąć Tuska od władzy. Nie walka wewnętrzna i wypychanie z partii w której jestem od prawie 25 lat. Wtedy podpisałam deklarację członkowską! Ja jej nie wycofuję! "
Tego samego dnia poseł Krzysztof Kubów na swoim fanpage`u udostępnił wystąpienie Mateusza