Weszli do eleganckiego biura w centrum miasta. Szyld głosił, iż to Kancelaria Prawna. Na ścianach piękne reprodukcje, jakieś dyplomy. Przyjął ich sam szef, którego pracownicy i inni klienci tytułowali mecenasem. Od tej chwili ich kłopoty miały się skończyć. Pan Jarosław (mecenas) bierze wszystkie pożyczki na siebie, negocjuje umorzenie odsetek, dogodniejsze raty, itp. Oni mają mu...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nie ufać „wybawcom”
Powiązane
Fonia i Wizja / KlaudiaRogowicz
23 minut temu
O Jasiu biznesmenie (limeryk z abagramami) / Tadeo
30 minut temu
O Jasiu biznesmenie (limeryk z anagramem) / Tadeo
30 minut temu
Polecane
Rozpoczęła się rekrutacja do kieleckich szkół średnich
20 minut temu
Zawiercie- Spotkanie Klubu Kryminalna Środa
21 minut temu
30 zarzutów za kradzieże na terenie Żar
23 minut temu
Pędził 142 km/h, stracił prawo jazdy
33 minut temu
Awanse w KPP Słupca
35 minut temu

2 lat temu









