Już niedługo rozpoczną się zimowe Igrzyska Olimpijskie. Okazuje się, iż do Włoch wybiera się nie tylko urzędujący prezydent Karol Nawrocki, ale także… Andrzej Duda. – Uwielbia narty, uwielbia sporty zimowe – opowiadał szef PKOl Radosław Piesiewicz. Duda jedzie do Włoch Już 6 lutego rozpoczynają się zimowe Igrzyska Olimpijskie, który gospodarzem są włoskie Mediolan i Cortina d’Ampezzo. Ceremonia otwarcia odbędzie się na mediolańskim stadionie San Siro. Obecny na trybunach będzie polski prezydent Karol Nawrocki. Ale do Włoch, by obejrzeć igrzyska, wybiera się też… były prezydent Andrzej Duda. – Andrzej Duda uwielbia narty, uwielbia sporty zimowe, sam dobrze jeździ. Z tego, co wiem, jedzie – ujawnił na antenie RMF FM szef PKOl Radosław Piesiewicz. Ale, co ciekawe, nie znajdzie się w oficjalnej delegacji. To po prostu prywatna wycieczka. – Na swój koszt – zapewniał Piesiewicz, pytany o to, kto finansuje wyjazd byłego prezydenta. – Jedzie kibicować i to jest dosyć ważne. Jedzie jako kibic, a nie jedzie jako były prezydent – dodał szef PKOl. Co ciekawe, gdy Duda kończył drugą kadencję, pojawiły się głosy, iż może szukać posadki w MKOl. Temat jednak ucichł. Wydaje się więc, iż jego wyjazd do Włoch nie będzie próbą poszukiwania pracy. – Ja się cieszę, iż pan były