Nie TAKIEGO powitania pod TK spodziewał się Morawiecki. Wszystko się nagrało! „Był wstrząśnięty” [wideo]

7 godzin temu
Mateusz Morawiecki pojawił się pod Trybunałem Konstytucyjnym. Sądząc po słowach, jakie usłyszał, to fani PiS już nie mają go za najlepszego premiera w historii. Skłóconej prawicy TK nie połączył Podział na prawicy przybiera coraz bardziej brutalne oblicze. Mateusz Morawiecki, jeszcze niedawno jeden z najważniejszych ludzi w Prawie i Sprawiedliwości, dziś jest już politycznym przeciwnikiem Jarosława Kaczyńskiego. Były premier poszedł na swoje, a jego inicjatywa Rozwój Plus stała się poważnym problemem dla prezesa PiS. Atmosfera jest tak gorąca, iż choćby publiczne wystąpienia Morawieckiego kończą się nieprzyjemnymi scenami. Do wymownego zdarzenia doszło pod Trybunałem Konstytucyjnym. Morawiecki pojawił się tam w momencie, gdy emocje wokół sytuacji w TK sięgały zenitu. Zamiast spokojnego przyjęcia były premier usłyszał mocne słowa. W jego kierunku padło oskarżenie: „zdrajca!”. Trudno o bardziej wymowny obraz tego, jak głęboki jest dziś konflikt na polskiej prawicy. I zrobiło się nieprzyjemnie Nagranie z tego zajścia pokazano w TVP Info, w programie „Bez trybu”. Materiał gwałtownie przyciąga uwagę, bo pokazuje nie tylko polityczne deklaracje i partyjne przepychanki, ale również emocje, które towarzyszą rozłamowi w obozie dawnej Zjednoczonej Prawicy. Jak dodała prowadząca program Justyna Dobrosz-Oracz, Morawiecki „był wstrząśnięty reakcją tłumu”. Niepublikowane wcześniej nagranie z Morawieckim. Prof. Dudek: jak ktoś był w sekcie i zaatakował
Idź do oryginalnego materiału