„Nie świadczy to o profesjonalizmie”. Przydacz ostro o działaniach rządu Tuska

1 godzina temu

Jeszcze przed podpisaniem nowego traktatu Polski z Wielką Brytanią pojawiły się polityczne napięcia. Minister z Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz skrytykował rząd Donalda Tuska za brak konsultacji ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych w sprawie porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa i obronności. Padły również zarzuty o brak profesjonalizmu przy prowadzeniu rozmów.

Premier RP Donald Tusk. Fot. Shutterstock

Prezydencki minister uderza w rząd Tuska. Chodzi o istotny traktat z Wielką Brytanią

Jeszcze przed podpisaniem nowego traktatu między Polską a Wielką Brytanią pojawiły się polityczne napięcia. Minister z Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz skrytykował rząd Donalda Tuska za brak konsultacji z prezydentem w sprawie porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa i obronności. Padły mocne słowa o braku profesjonalizmu.

Polska podpisze nowy traktat z Wielką Brytanią

Premier Donald Tusk oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer mają podpisać w Londynie traktat dotyczący partnerstwa w zakresie bezpieczeństwa i obronności.

Porozumienie ma obejmować między innymi:

• współpracę wojskową,
• walkę z zagrożeniami hybrydowymi,
• przeciwdziałanie dezinformacji,
• cyberbezpieczeństwo,
• ochronę infrastruktury krytycznej.

To kolejny istotny dokument dotyczący bezpieczeństwa Polski po podpisanym rok temu traktacie z Francją.

Przydacz krytykuje rząd

Do sprawy odniósł się szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Polityk podkreślił, iż niezrozumiałe jest pomijanie prezydenta w rozmowach dotyczących tak ważnego porozumienia.

– Nie świadczy to o profesjonalizmie polskiego rządu, iż unika rozmów merytorycznych na temat tak ważnych spraw, jakim jest bezpieczeństwo państwa polskiego – powiedział Przydacz.

Minister mówi o braku konsultacji

Według przedstawiciela Kancelarii Prezydenta rząd nie prowadził konsultacji ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych.

Przydacz zaznaczył, iż sam miał kontakt ze stroną brytyjską i posiadał informacje dotyczące negocjacji oraz zapisów traktatu.

Jego zdaniem przy tak ważnych sprawach konieczna jest kooperacja pomiędzy rządem a prezydentem.

Traktat będzie wymagał ratyfikacji

Nowe porozumienie z Wielką Brytanią będzie wymagało tak zwanej dużej ratyfikacji.

Oznacza to konieczność:

• zgody Sejmu,
• zgody Senatu,
• podpisu prezydenta.

Proces może więc jeszcze wywołać polityczne dyskusje w kraju.

Co zakłada kooperacja z Wielką Brytanią?

Kancelaria premiera poinformowała, iż traktat ma wzmocnić współpracę obu państw w zakresie bezpieczeństwa.

Porozumienie obejmuje także rozwój przemysłów zbrojeniowych oraz współpracę dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego i ochrony infrastruktury morskiej.

Podobny dokument Polska podpisała z Francją

W maju ubiegłego roku Polska podpisała z Francją traktat o wzmocnionej współpracy i przyjaźni.

Dokument zawiera między innymi zapisy dotyczące wsparcia militarnego w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa jednego z państw.

Nowe porozumienie z Wielką Brytanią ma być kolejnym krokiem w rozbudowie strategicznych sojuszy Polski.

Co to oznacza?

Spór wokół traktatu pokazuje rosnące napięcia polityczne między rządem a Pałacem Prezydenckim w sprawach związanych z bezpieczeństwem i polityką zagraniczną.

Idź do oryginalnego materiału