- To nie są bohaterowie, na których czeka Europa - mówił Karol Nawrocki na uroczystościach upamiętniających zbrodnię wołyńską. - Pod czerwono-czarną flagą zabijano też sprawiedliwych Ukraińców - dodał prezydent przemawiając w Radrużu na Podkarpaciu.
"Nie na takich bohaterów czeka Europa". Nawrocki dosadnie w rocznicę

- Tak bardzo z głębi serca dziękuję wam za to, iż dzisiaj jesteście ze mną i jesteście ze mną zawsze, gdy upominamy się wspólnie o prawdę, o pamięć, upominamy się o Polskę. Zawsze mogę na was liczyć i dziękuję wam bardzo, iż jesteście dzisiaj tutaj ze mną. ze mną, z prezydentem Polski. Bóg zapłać - rozpoczął przemówienie Karol Nawrocki.
Prezydent podziękował także za pamięć. Podkreślił, iż to właśnie pamięć buduje naszą przyszłość i na "naszych oczach zwycięża". Nawiązał do słów poety Zbigniewa Herberta, który mówił, iż "niewiedza o zaginionych podraża realność świata". - Jesteśmy właśnie tutaj po to, aby realność i rzeczywistość współczesnego i przyszłego świata wybrzmiała - podkreślił.
ZOBACZ: "Chyba nie przeszliście na stronę Rosji?". Tusk ws. wsparcia Ukrainy
- Nie zgadzamy się, aby zapomnieć o 120 tys. Polaków, cywilów, kobiet, dzieci pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów. A ta prawda i ta pamięć jest po to, abyśmy mogli myśleć także o naszej przyszłości. Abyśmy zadość uczynili im naszą modlitwą, naszą pamięcią i wyciągnęli z ludobójstwa wołyńskiego wnioski dla naszej przyszłości - mówił prezydent.
83. Rocznica Krwawej Niedzieli. Przemówienie prezydenta
Nawiązując do pamięci o wydarzeniach na Wołyniu podkreślił, iż wiedza o zaginionych jest niezbędna, aby nie podważyła rzeczywistości i realności świata w XXI wieku. - Dlatego w ten symboliczny dzień, 11 lipca, wspominamy wszystkie ofiary ukraińskich nacjonalistów, którzy ginęły i na Wołyniu, i na południu Polesia, i w Małopolsce Wschodniej, i na dzisiejszej pięknej ziemi lubaczowskiej - podkreślił prezydent.
- Wspominamy tych wszystkich, którzy 11 lipca szli do Boga, szli się modlić do kościołów w swoich miejscowościach na Wołyniu. Szliby się w niedzielę piękną, słoneczną pomodlić, poprosić Boga o miłość, o miłosierdzie, o dobrą przyszłość, o dobrodziejstwa dla swoich rodzin, dla swoich bliskich - zaznaczył.
ZOBACZ: "Muszą być spełnione dwa warunki". Prof. Motyka o deeskalacji na linii Polska-Ukraina
Karol Nawrocki przypomniał, iż podczas zbrodni wołyńskiej "narzędzia z gospodarstw stały się narzędziami śmierci". - Tu mordowali z determinacją, z determinacją i z barbarzyństwem całe rodziny, całe pokolenia. Mordowali i dziadka, i ojca, i syna. Z rodziny Jacków, z rodziny Rybów, z rodziny Zelików, z rodziny Romaników - przypomniał.
- Ta zbrodnia tutaj na ziemię lubaczowską przyszła później, po lipcu 1943 roku, bo wiosną roku 1944, ale to nie zmieniło nic. Wciąż mordowali brutalnie, barbarzyńsko. Każąc córkom patrzeć, jak ginie matka. Synom, jak ginie ojciec. Matce, jak ginie córka. Wciąż używali gospodarskich narzędzi do tego, aby zabijać - mówił prezydent.
Karol Nawrocki przemawia na rocznicy zbrodni wołyńskiej. Nawiązał do poety
- Przed chwilą, oddając hołd ofiarom z rodzinami usłyszałem po raz kolejny w swoim życiu, jak to głęboko jest dzisiaj we współczesnych polskich rodzinach. Jaką traumę niosą rodziny polskie w XXI wieku. I doskonale to rozumiem - podkreślił prezydent.
Karol Nawrocki przypomniał także, iż to ideologia nacjonalistyczna doprowadziła do ludobójstwa wołyńskiego. - I zamknęło się także w pewnej symbolice czerwono-czarnej nowości. Czerwono-czarnej flagi, która także nawiązywała swoją symboliką, estetyką do tego, co Niemcy nazywali Ziemia i Krew - przypomniał prezydent.
- My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderoską ideologię, tych, którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono, czarno, czerwono-czarne barwy w XXI wieku. Na to po prostu nie można się zgodzić. Bo pochwała ludobójstwa albo odwracanie głowy przy ludobójstwie jest zachętą do kolejnego ludobójstwa.
Prezydent podkreślił także, iż "niemiecki narodowy socjalizm był złem. Sowiecki komunizm był złem. Ukraiński nacjonalizm był złem. I na te symbole się nie godzimy".
Więcej informacji wkrótce...


1 godzina temu









