Lata pięćdziesiąte XX wieku to powolny, ale obfitujący w przemoc i gwałt proces, którego efektem było coraz silniejsze podporządkowanie Tybetu chińskim komunistom. W swoich wspomnieniach XIV Dalajlama wraca do tamtych czasów. Przypomina, iż był wówczas młodym i niedoświadczonym mnichem, który nie był w pełni przygotowany do dyskusji z chińskimi decydentami. Mimo to podejmował takie próby, wierząc, iż uda się w sposób pokojowy ułożyć relacje pomiędzy Pekinem i Lhasą, stolicą Tybetu.
Nie można zdławić pragnienia wolności. O książce „Głos uciśnionych. Siedem dekad walki z Chinami o mój kraj i naród” XIV Dalajlamy
3 tygodni temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nie można zdławić pragnienia wolności. O książce „Głos uciśnionych. Siedem dekad walki z Chinami o mój kraj i naród” XIV Dalajlamy
Powiązane
Piotr Beczała twierdzi, iż stagnacja mu nie grozi
16 minut temu
Żurek szykanuje sędziów! Kolejny na celowniku ws. Ziobry
54 minut temu
Polecane
Młodzież sieje postrach w Chicago
1 godzina temu
Zarzuty za fałszywe zgłoszenia do służb
1 godzina temu












