„Harbin, dawniej – Charbin, to chyba najbardziej «polskie» miasto w Chinach – w szczytowym okresie mieszkało tu niemal dziesięć tysięcy Polaków. Zatrudnieni przy budowie Kolei Wschodniochińskiej, mieszkali zresztą nie tylko w samym mieście, ale także na stacjach wzdłuż linii kolejowych. W Harbinie zaś do dziś zachowały się namacalne ślady tej obecności: najdłuższy na całej trasie KWCh most nad Sungari, dawny polski kościół katolicki, cukrownia, fabryka papierosów braci Łopato, willa Władysława Kowalskiego, właściciela rozległych leśnych koncesji, jednego z najzamożniejszych ludzi w Mandżurii” – opowiada Magdalena Stoszek-Deng.
Nie ma jednego języka chińskiego. O literaturze chińskiej z Magdaleną Stoszek-Deng rozmawia Krzysztof Katkowski
5 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nie ma jednego języka chińskiego. O literaturze chińskiej z Magdaleną Stoszek-Deng rozmawia Krzysztof Katkowski
Powiązane
Szał na stacjach w Zakopanem. Zaczęło brakować paliwa
25 minut temu
Roszady / dorka
44 minut temu









![31-latek ukrywał się 2 miesiące, już jest w areszcie. Był ścigany za dziecięcą pornografię [FILM]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-31-latek-z-hrubieszowskiego-ukrywal-sie-2-miesiace-juz-jest-w-areszcie-1788198187.jpg)

