Nie darują mu! Kaczyński odciął się od Republiki, Sikorski od razu zakpił. „Jeszcze trochę, a wyprze się Ziobry”

3 dni temu
– Pewna telewizja dostawała, ale ona nie jest z nami związana – skomentował sprawę afery dot. kryptowalut Jarosław Kaczyński. Słowa prezesa PiS wyśmiał minister Radosław Sikorski. Coraz więcej znaków zapytania Sprawa tzw. afery Zondakrypto wciąż budzi ogromne emocje. Sprawę bada Prokuratura Regionalna w Katowicach, która wszczęła śledztwo dotyczące wspomnianej giełdy kryptowalut. Śledczy podejrzewają pranie brudnych pieniędzy i oszustwa znacznych wartości. W sprawie pojawiają się też wątki polityczne. Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie wetował ustawę regulującą rynek kryptowalut, a giełda Zondacrypto bezpośrednio miała finansować polityków PiS i Konfederacji, miała się także rozwijać dzięki środkom rosyjskiej mafii. – Pojawia się coraz więcej pytań związanych z tym, dlaczego prezydent dwa razy zawetował tę ustawę. Pojawia się coraz więcej pytań o udział mafii rosyjskiej w całym tym projekcie, pojawia się coraz więcej pytań o to, kto wiedział o udziale tej mafii, czy pan prezydent wiedział o tym, czy wiedzieli politycy PiS, czy wiedzieli politycy Konfederacji – mówił we wtorek w Sejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty. Kaczyński odcina się od Republiki O aferę był też pytany Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej. – Twierdzenie, iż organizacje z nami związane otrzymywały od tej firmy jakieś pieniądze, jest nieprawdziwe. Wiadomo, iż pewna telewizja dostawała, ale jako żywo ona nie jest
Idź do oryginalnego materiału