Nie dajmy się sprowokować

1 godzina temu
Z wielogodzinnych manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie zapadł mi w pamięć szczególnie jeden obraz: szpalery policji w kominiarkach i białych kaskach z przyłbicami, a przed nimi człowiek z różańcem w ręku. W tym obrazie było wszystko: upadek moralny władzy, która chowa się za kordonami służb, ale też siła ludzkiego ducha, który umocniony wiarą nie lęka się niczego i broni najważniejszych wartości.
Idź do oryginalnego materiału