Nie chcą budowy wielkiej serwerowni, apelują do premiera. Protest mieszkańców Piaseczna

1 godzina temu

Mieszkańcy gminy Piaseczo apelują do premiera Donalda Tuska o zajęcie się centrami danych. Jak mówią – wielka serwerownia ma powstać przy ulicy Energetycznej w pobliżu wielu osiedli mieszkalnych. W środę 16 września wieczorem przed wygrodzonym placem budowy odbył się protest.

Na miejscu była reporterka Polskiego Radia RDC.

Będzie odwołanie zastępcy burmistrza Piaseczna?

W czasie manifestacji jej organizatorzy zbierali podpisy pod wnioskiem o odwołanie zastępcy burmistrza Piaseczna, który jest odpowiedzialny za inwestycje, a także pod wnioskiem do Rzecznika Spraw Obywatelskich o zajęcie się sprawą.

W manifestacji wzięli udział także społecznicy z podwarszawskich Michałowic, którzy od ponad trzech lat blokują budowę centrum danych w tej gminie.

Nie jedno, a dwa centra danych

Budowa centrum danych rozpoczęła się w sierpniu. Jak twierdzą mieszkańcy okolicznych osiedli, dopiero wtedy dowiedzieli się, co ma powstać w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Inwestycja od początku budzi emocje. Mieszkańcy chcą wiedzieć przede wszystkim, jak jej funkcjonowanie wpłynie na ich codzienne życie.

Wśród zgłaszanych obaw pojawia się przede wszystkim hałas, związany z funkcjonowaniem centrum danych, ale także kwestia dostaw wody. Mieszkańcy pytają również, dlaczego informacje o planowanej inwestycji nie dotarły do nich wcześniej. O kontrowersjach związanych z budową centrum danych Polskie Radio RDC już informowało.

Emocje podsyca również informacja o możliwości realizacji drugiej podobnej inwestycji. Burmistrz Piaseczna, zapytany o to przez Polskie Radio RDC odpowiedział, iż "nie dementuje tej informacji".

Idź do oryginalnego materiału