W piątek, 25 września, na nocnym niebie rozgrywa się prawdziwa uczta – ósma, najdalsza od Słońca planeta, czyli Neptun, znajduje się w niezwykle korzystnej do obserwacji opozycji. Oznacza to, iż z naszej ziemskiej perspektywy Neptun i Słońce znajdują się po przeciwnych stronach nieba. Choć dzieli nas zawrotna odległość ponad 4 miliardów kilometrów, to właśnie dziś lodowy gigant jest stosunkowo najbliżej Ziemi i lśni na niebie najjaśniej w całym roku.