Nazwano prezydenta „pachanem”. Prokuratura wszczęła postępowanie

2 godzin temu

Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna wszczęła postępowanie po kontrowersyjnej wypowiedzi Witalija Mazurenki, który w telewizyjnym programie publicystycznym użył obraźliwego określenia wobec prezydenta Karola Nawrockiego.

Fot. Shutterstock

Prokuratura reaguje na kontrowersyjną wypowiedź. Wszczęto postępowanie po słowach o prezydencie

Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna wszczęła postępowanie w sprawie wypowiedzi Witalija Mazurenki, który w jednym z programów telewizyjnych użył wobec prezydenta Karola Nawrockiego określenia „pachan”. Sprawa dotyczy podejrzenia publicznego znieważenia głowy państwa.

Co się wydarzyło?

Do kontrowersyjnej wypowiedzi doszło na antenie Polsat News podczas programu publicystycznego, w którym komentowano weto prezydenta wobec ustawy dotyczącej pomocy dla obywateli Ukrainy. W trakcie dyskusji Witalij Mazurenko porównał prezydenta do „pachana”, czyli – jak sam wyjaśniał – określenia funkcjonującego w rosyjskiej kulturze więziennej i oznaczającego przywódcę świata przestępczego.

Prowadząca program zwróciła uwagę, iż takie porównanie przekracza granice debaty publicznej. Mazurenko odpowiedział, iż jego słowa odnosiły się do zachowania konkretnej osoby, a nie do instytucji prezydenta jako takiej.

Stanowisko prokuratury

Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna potwierdziła wszczęcie postępowania przygotowawczego. Śledztwo dotyczy ewentualnego naruszenia przepisów kodeksu karnego, które przewidują odpowiedzialność za publiczne znieważenie prezydenta RP. Zgodnie z obowiązującym prawem za taki czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Na obecnym etapie nie przesądzono o dalszym biegu sprawy. Decyzje będą uzależnione od zgromadzonego materiału dowodowego oraz oceny charakteru i kontekstu wypowiedzi.

Reakcje po wypowiedzi

Słowa dziennikarza wywołały szeroką dyskusję w przestrzeni publicznej. Krytyczne stanowisko zajęła m.in. redakcja „Obserwatora Międzynarodowego”, z którą Mazurenko współpracował. W wydanym oświadczeniu podkreślono, iż wypowiedź była jego prywatną opinią, wyrażoną bez wiedzy i zgody redakcji. W konsekwencji podjęto decyzję o zakończeniu współpracy.

Sam Mazurenko czasowo ograniczył swoją aktywność w mediach społecznościowych, blokując możliwość komentowania. Kilka godzin później opublikował przeprosiny, w których wyraził ubolewanie, iż jego słowa uraziły część odbiorców, i podkreślił szacunek wobec instytucji państwowych.

Kontekst osobisty i dalszy bieg sprawy

Witalij Mazurenko od lat mieszka w Polsce i w 2019 roku otrzymał polskie obywatelstwo. Sprawa ma charakter rozwojowy, a prokuratura nie wyklucza dalszych czynności procesowych.

Postępowanie dotyczy granic debaty publicznej oraz odpowiedzialności karnej za wypowiedzi dotyczące najwyższych organów państwa. O dalszych decyzjach organów ścigania będzie decydował przebieg śledztwa i analiza zgromadzonych dowodów.

Idź do oryginalnego materiału