Kilka minut przed 19:00 Karol Nawrocki ogłosił swoją decyzję w związku z ustawą budżetową. – To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków – przekazał w uzasadnieniu. – Pan prezydent, rozmawiałem z nim dosłownie przed chwilą, (…) właśnie w tym momencie podejmuje decyzję dotyczącą budżetu i niebawem zostanie ona zakomunikowana w odpowiedni sposób. (…) Dzisiaj ta decyzja zapadnie – mówił dziś na briefingu prezydencki minister Marcin Przydacz. I faktycznie tak się stało. Tuż przed 19:00 Karol Nawrocki pojawił się na nagraniu opublikowanym przez profil Kancelarii Prezydenta. Podpisał ustawę budżetową, ale… Najważniejsze – Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową (zgodnie z polskim prawem w tej sprawie nie przysługiwało mu weto), ale skierował ją w trybie kontroli zastępczej do Trybunału Konstytucyjnego. – Zdecydowałem się podpisać ustawę budżetową, ale jednocześnie kieruję ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego – przekazał w nagraniu Karol Nawrocki. – Podpisuję budżet, by chronić stabilność państwa i kieruję go do TK, by chronić przyszłość Polski. Podpisuję dlatego, iż brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów przed którymi stoimy – dodał prezydent. – Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa – zaznaczył.