Nawrocki w Skawinie: prezydentura ma służyć Polakom, nie salonom

dzienniknarodowy.pl 10 godzin temu
Zdjęcie: Nawrocki w Skawinie: prezydentura ma służyć Polakom, nie salonom


Karol Nawrocki podczas spotkania w Skawinie bronił aktywnego modelu prezydentury i swoich decyzji wobec ustaw. Prezydent mówił o wecie, podpisach pod dobrymi rozwiązaniami oraz potrzebie powrotu programów dla polskich samorządów. To jasny sygnał: Pałac Prezydencki ma być narzędziem obrony obywateli, a nie elegancką dekoracją dla rządu.

Skawina jako sygnał drugiego roku

Karol Nawrocki wybrał Skawinę na pierwsze spotkanie z obywatelami poza Warszawą po roku od zaprzysiężenia. Według oficjalnej relacji Kancelarii Prezydenta mówił tam o dalszych wyjazdach po kraju, kontakcie z mieszkańcami i konieczności wsparcia samorządów. W tle jest spór o to, czym ma być prezydentura w Polsce: biernym podpisywaniem papierów czy realnym bezpiecznikiem wobec władzy wykonawczej.

Nawrocki od początku buduje urząd jako punkt oporu wobec polityki, która zbyt często patrzy na obywatela z wysokości resortowego gabinetu. Pisaliśmy już, iż Karol Nawrocki chce zmienić model prezydentury, przesuwając ciężar z ceremonialności na sprawczość. Skawina potwierdza ten kierunek. Prezydent mówi ludziom wprost, iż nie zamierza pilnować żyrandoli. To nie jest pusty efekt retoryczny, jeżeli za słowami idą decyzje.

Weto jako narzędzie odpowiedzialności

Najmocniejszy fragment wystąpienia dotyczył ustaw. Nawrocki tłumaczył, iż patrzył na to, czy rozwiązania są dobre dla obywateli, a tam, gdzie uznał to za konieczne, podejmował decyzję o wecie. Jak podał Dziennik Gazeta Prawna, prezydent wskazywał między innymi na sprzeciw wobec podwyżki podatków, argumentując, iż nie będzie nakładał kolejnych danin na Polaków z powodu problemów ministra finansów.

Weto nie jest fanaberią. Jest konstytucyjnym narzędziem ochrony państwa przed złym prawem. Dla Polaków oznacza to bardzo konkretną rzecz: ktoś na szczycie państwa musi patrzeć rządowi na ręce wtedy, gdy gabinet próbuje przerzucić koszt własnej polityki na portfele rodzin, przedsiębiorców i pracowników. Wolność gospodarcza zaczyna się od prostego zakazu: państwo nie może bez końca sięgać do kieszeni obywatela.

Samorządy bez propagandowego centralizmu

W Skawinie wrócił także temat programów dla gmin i powiatów. Prezydent zapowiedział, iż będzie robił wszystko, aby wróciły rozwiązania wspierające polskie samorządy. Wskazał przy tym na znaczenie mniejszych miejscowości, sołectw i lokalnych wspólnot. To ważne, bo Polska nie składa się z kilku dużych metropolii i kilku medialnych studiów telewizyjnych.

Jeżeli państwo ma być silne, musi widzieć drogę powiatową, szkołę, most, przychodnię i lokalnego przedsiębiorcę. Dlatego wcześniejsze spotkania prezydenta z samorządowcami, jak w materiale o tym, iż Dębica wita prezydenta, układają się w szerszy obraz. Nawrocki chce pokazać, iż Polska lokalna nie jest tłem dla wielkiej polityki. Jest jej fundamentem.

Plan 21 i pierwszeństwo obywatela

Prezydent nawiązywał również do swojego zaplecza programowego, określanego jako Plan 21. Według relacji Interii podkreślał, iż hasło pierwszeństwa Polski i Polaków ma przekładać się na decyzje, politykę i codzienną pracę. W demokracji narodowej to brzmi szczególnie mocno, bo odwraca liberalny porządek myślenia: państwo nie jest od obsługi ambicji elit, tylko od ochrony wspólnoty.

Ten spór będzie się zaostrzał. Rząd będzie chciał prezydenta wygodnego, przewidywalnego i uprzejmie milczącego. Obywatele potrzebują prezydenta, który podpisuje dobre prawo niezależnie od autora, ale potrafi zatrzymać ustawę uderzającą w interes narodowy lub domowe budżety. Po roku prezydentury Karola Nawrockiego widać już, iż Pałac Prezydencki stał się jednym z głównych miejsc politycznego sporu o kierunek państwa.

Stawka dla Polski

Stawką nie jest temperament jednego polityka. Stawką jest to, czy Polska ma mieć instytucje zdolne do obrony obywateli przed centralnym naciskiem, podatkową łatwizną i salonową pogardą dla prowincji. Prezydentura aktywna bywa niewygodna. Właśnie dlatego jest potrzebna.

Nawrocki w Skawinie powiedział w praktyce, iż mandat otrzymał od narodu, a nie od komentatorów oczekujących cichego urzędu. Dla Polaków to dobra wiadomość pod jednym warunkiem: konsekwencja musi być większa niż presja. o ile Pałac Prezydencki pozostanie miejscem, w którym liczy się obywatel, samorząd i polski interes, wtedy spór z rządem nie będzie awanturą. Będzie normalną pracą państwa.

Źródła: Prawy.pl, Kancelaria Prezydenta RP, Dziennik Gazeta Prawna, Interia.

Źródło: Prawy.pl

Idź do oryginalnego materiału