Nawrocki w Dębicy zapowiada kolejne referendum. „Dajcie wypowiedzieć się narodowi

dzienniknarodowy.pl 4 dni temu
Zdjęcie: Nawrocki w Dębicy zapowiada kolejne referendum. „Dajcie wypowiedzieć się narodowi


Na wypełnionym rynku w Dębicy Karol Nawrocki ogłosił mieszkańcom, iż nie rezygnuje z pomysłu referendum w sprawie Zielonego Ładu. Prezydent poinformował, iż złożył w Senacie kolejny wniosek, tym razem z przeredagowanym pytaniem. Czy Polacy rzeczywiście dostaną szansę wypowiedzenia się o unijnej polityce klimatycznej, czy znów zatrzyma ich izba wyższa?

Spotkanie twarzą w twarz z mieszkańcami

Czwartkowy wieczór 23 lipca prezydent spędził wśród mieszkańców Dębicy i całego powiatu dębickiego. Nawrocki postawił na bezpośrednią formułę spotkania pod gołym niebem, na miejskim rynku, gdzie zebrały się rodziny, rolnicy i lokalni działacze. To właśnie do nich, a nie do kamer w studiu, skierował najważniejszą tego dnia zapowiedź. Prezydent nawiązał też do swojej wcześniejszej wizyty w mieście z czasów kampanii, przypominając, iż Podkarpacie darzy szczególną sympatią.

Zapowiedź prosto z rynku

Głowa państwa nie owijała sprawy w bawełnę. Nawrocki oznajmił, iż tuż przed wyjazdem do Dębicy złożył drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Zaznaczył, iż przy pierwszej próbie zawiodło samo pytanie, dlatego jego kancelaria przygotowała zupełnie nową wersję. Prezydent przekonywał, iż szuka kompromisów i rozwiązań, a nie sporu dla samego sporu. Mieszkańcy przyjęli deklarację brawami, traktując ją jako sygnał, iż sprawa nie została zamknięta majową porażką w Senacie.

Nowe pytanie, nowa próba

Tym razem karta do głosowania ma zawierać pytanie: „Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?". Prezydent podkreślał, iż jest ono proste i niczego nie sugeruje, w odróżnieniu od poprzedniej wersji, którą senatorowie odrzucili pod koniec maja. Zaproponował, aby głosowanie odbyło się w niedzielę 27 września, a na karcie znalazły się urzędowe wyjaśnienia skutków każdej z odpowiedzi. Zwracając się do izby wyższej, rzucił hasło: „Chcieliście nowe pytanie, jest nowe pytanie. Dajcie wypowiedzieć się narodowi".

Co usłyszeli mieszkańcy Dębicy

Prezydent tłumaczył zebranym, dlaczego uważa unijną politykę klimatyczną za groźną dla domowych budżetów. Wytknął, iż rządowe pomysły sprowadzają się do przesuwania kosztów, a nie ich likwidacji. Jak mówił, ministerstwo proponuje, by Polacy przez cały czas płacili zielone podatki ETS, tylko z rachunków te opłaty mają zniknąć. Zaapelował wprost, aby nie każcie ludziom płacić kosztów polityki Zielonego Ładu. Dla mieszkańców rolniczego regionu były to słowa trafiające w codzienne rachunki za prąd i ogrzewanie.

Podkarpacie nieprzypadkowe

Wybór Dębicy nie był kwestią przypadku. To region rolniczy, w którym rachunki za energię i koszty prowadzenia gospodarstw odczuwa się szczególnie dotkliwie. Prezydent argumentował, iż polskie firmy płacą za prąd więcej niż konkurenci z Europy Zachodniej, a system opłat emisyjnych ETS ma zostać niedługo rozszerzony o kolejny mechanizm. Dla słuchaczy zgromadzonych na rynku nie były to abstrakcyjne dyskusje z Brukseli, ale zapowiedź realnych wydatków. Takie tło sprawiło, iż apel o referendum spotkał się z żywą reakcją zebranych.

Piłka po stronie Senatu

Spotkanie w Dębicy pokazało strategię prezydenta w pigułce: iść z tematem bezpośrednio do ludzi i budować presję oddolną. Teraz jednak decyzja wraca do Senatu, w którym większość ma koalicja rządząca. jeżeli izba ponownie odrzuci wniosek, Nawrocki zyska argument, iż to elity blokują głos obywateli. jeżeli go przyjmie, Polacy jesienią sami rozstrzygną spór o kierunek polityki klimatycznej. Dębicki rynek stał się w ten sposób pierwszym przystankiem kampanii, której finał rozegra się w Warszawie.

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP

Idź do oryginalnego materiału