Nawrocki triumfuje, Kaczyński musiał poprosić go pomoc w TEJ sprawie. „Mam nadzieję, iż to podejmie”

1 dzień temu
To musiało być upokarzające dla prezesa. Jak się okazuje, Jarosław Kaczyński zwrócił się o pomoc do prezydenta. I sam się do tego przyznał. Wyobrażacie sobie, jaki to musiało połechtać ego prezydenta? Nawrocki nie został Dudą. Ma w nosie prezesa Gdy Karol Nawrocki został oficjalnie przedstawiony jako „bezpartyjny kandydat” PiS na prezydenta, dużej części ekspertów i komentatorów politycznych opadły szczęki. Saga z wyborem kandydata Nowogrodzkiej trwała tygodniami, a jej rozstrzygnięcie było ogromnym zaskoczeniem. Jasne, wszystko można tłumaczyć historią z Andrzejem Dudą, który jako szerzej nieznany polityk pokonał w 2015 r. Bronisława Komorowskiego i w sumie spędził w Pałacu dekadę, ale… Postawienie przez Jarosława Kaczyńskiego na Karola Nawrockiego było zagrywką va banque. Od początku mówiło się, iż Nawrocki nie będzie nowym Dudą i gwałtownie przestanie słuchać prezesa. I to dzieje się już od kilku dobrych miesięcy. A Karol Nawrocki gwałtownie oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i po kilku miesiącach już bardzo pewnie czuje się w Pałacu Prezydenckim. Objawia się to w pokrzykiwaniu podczas wystąpień na uroczystościach, wchodzeniu w kompetencje rządu albo aplikowaniu sobie snusa w miejscach publicznych bez żadnego skrępowania. Prezydent bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie i podkreślać, iż jest prezydentem, o czym
Idź do oryginalnego materiału