Radosław Sikorski oczekuje, iż Karol Nawrocki, przy okazji swojej wizyty na urodzinach Donalda Trumpa, załatwi pewne ważne sprawy. Chodzi między innymi o… Zbigniewa Ziobrę. Sikorski radzi Nawrockiemu Karol Nawrocki przybył do Stanów Zjednoczonych, by świętować 80. urodziny swojego idola Donalda Trumpa. Prezydent obejrzy zorganizowaną w Białym Domu galę mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250. Kontrowersyjne wydarzenie ma też uczcić przy okazji 250. rocznicę powstania USA. I choć wizyta Nawrockiego nie jest oficjalna, to w planach jest „rozmowa w cztery oczy” prezydentów. Skoro tak, to głowa naszego państwa będzie miała okazję załatwić coś korzystnego dla Polski. A jeżeli nie ma pomysłu, to Radosław Sikorski spieszy z podpowiedzią. – W dyplomacji kontakty osobiste na najwyższych szczeblach są uprawnionym instrumentem prowadzenia polityki, zabiegania o interesy, więc trzymamy kciuki za pana prezydenta – powiedział szef MSZ podczas konferencji prasowej w Opolu. Wicepremier wskazał „dwie najpilniejsze sprawy do poruszenia” przez Nawrockiego w rozmowie z Trumpem. Pierwsza to oczywiście obietnica o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Trump tłumaczył tę decyzję doskonałymi relacjami z Karolem Nawrockim. Warto więc, by polski prezydent przypomniał swojemu idolowi o zobowiązaniu. Druga sprawa to ucieczka Zbigniewa Ziobry, który dostał się do Stanów Zjednoczonych, by uniknąć polskiego wymiaru sprawiedliwości. – Między