Dopiero gdy Karol Nawrocki zakończył swoją przemowę, w telewizyjnym kadrze pojawiły się flagi Unii Europejskiej. Wcześniej ich po prostu nie było. – choćby choreografia pokazuje, iż mamy różne wrażliwości – powiedział występujący po prezydencie Radosław Sikorski. Exposte Radosława Sikorskiego Czwartkowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Wystąpienia słuchali premier Donald Tusk i ministrowie, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, na sali plenarnej obecny był też prezydent Karol Nawrocki. W przeciwieństwie do najważniejszych polityków PiS – exposé Sikorskiego zignorowali między innymi Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak. Sikorski mówił o rosyjskim zagrożeniu, o relacjach Polski z sojusznikami, o ważnej roli Unii Europejskiej, ostrzegał przed polexitem. – NATO i Unia Europejska to dwa filary naszego bezpieczeństwa i dobrobytu. Oba niezbędne dla realizacji polskiej racji stanu – podkreślał Sikorski. – Przed nami przecież jeden i ten sam cel: Polska silna, zamożna i solidarna, Polska, która pnie się w górę. A więc mniej sekciarstwa, więcej współpracy. Taką Polskę możemy zbudować tylko razem – tymi słowami zakończył swoje wystąpienie. Prezydent wstydzi się flag UE? Później odbyły się konferencje prasowe. Najpierw expose Sikorskiego skomentował Karol Nawrocki. – Zabrakło mi nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Pan minister co prawda przyznał, iż podwozie tego samochodu,