Aleksander Kwaśniewski z uwagą i niepokojem śledzi poczynania Karola Nawrockiego. Były prezydent pokusił się o dobrą radę dla swojego następcy. Myślicie, iż Nawrocki posłucha? Kwaśniewski obserwuje poczynania Nawrockiego Aleksander Kwaśniewski od wielu lat żyje z dala od wielkiej polityki, jednak wciąż chętnie udziela się w mediach i komentuje wydarzenia, którymi żyje cała Polska. I trzeba przyznać, iż były prezydent jest w formie. Mówi rzeczowo, analitycznie, ma dystans do siebie i świata, potrafi zaskoczyć wyciągniętymi wnioskami i nie jest w tym wszystkim zacietrzewiony. Ale potrafi też być brutalny w swoich ocenach. Albo przynajmniej dosadny. Aleksander Kwaśniewski już wielokrotnie komentował decyzje i kroki Karola Nawrockiego. Przykład? Choćby niedawna wizyta w „Kropce nad i”, gdzie oceniał aktywne włączenie się PiS-u i swojego następcy w kampanię wyborczą na Węgrzech. – To było nierozsądne. To był błąd. Ale to było też ryzyko podjęte w sytuacji, w której Karol Nawrocki zaczął szukać dla siebie miejsca po stronie tych europejskich liderów, którzy są przeciwko tradycyjnej, liberalnej demokracji (…). Wydawało mu się, iż o ile poprze Orbana, a Orban wygra, to on zajmuje tam bardzo istotną pozycję w ruchu między Orbanem, Le Pen, Salvinim i tak dalej – powiedział były prezydent. Dobra rada od byłego prezydenta Ostatnio Aleksander Kwaśniewski