
Nawrocki „połknie” TVN jeszcze w tym roku
Wstęp: koniec pewnej ery
Pod koniec lutego na światowym rynku mediów doszło do trzęsienia ziemi, którego echa będą odczuwalne na świecie i w Polsce przez dekady.
Paramount Skydance podpisał umowę kupna Warner Bros. Discovery (WBD) – giganta, w którego portfelu znajdują się m.in. grupa CNN oraz grupa TVN.
Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana do września 2026 roku, polski krajobraz medialny może zmienić się nie do poznania.
Choć teoretycznie transakcja wymaga zgody trzech potężnych podmiotów, realne szanse na jej zablokowanie wydają się iluzoryczne.
1. Akcjonariusze WBD
Dla nich liczy się przede wszystkim wynik finansowy i premia za akcje. Ideologia przegrywa z Excelem.
2. Departament Sprawiedliwości USA (DOJ)
W „starym”, demokratycznym porządku koncentracja Fox, CBS, CNN i amerykańskiego TikToka w jednych rękach byłaby nie do pomyślenia i była blokowana..
3. Komisja Europejska
Bruksela rzadko wykazuje się odwagą w starciu z amerykańskimi gigantami. W praktyce często traktuje takie transakcje jako prostą wymianę jednego inwestora z USA na drugiego.
Era „rodziny Ellisonów” i kryzys mediów w USA
To, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych pod rządami Trumpa, wielu komentatorów opisuje jako narodziny nowej oligarchii medialnej.
Jednym z głównych aktorów jest David Ellison – miliarder i polityczny sojusznik Trumpa.
Ellison był wcześniej oskarżany o podburzanie do ataku na Kapitol po przegranych przez Trumpa wyborach z Joe Bidenem.
W 2024 roku próbował przejąć Paramount, jednak regulatorzy zablokowali tę transakcję. Powrót Trumpa do Białego Domu zadziałał jednak jak wytrych – bariery zaczęły znikać.
Ellison nie kupił jedynie studia filmowego czy platformy streamingowej. Celem była informacja.
Przejmując spółkę holdingową kontrolującą koncern, zdobył wpływ na sieć CBS i jej 240 stacji lokalnych. Zmiany nastąpiły szybko:
-
redaktorką naczelną CBS News została Bari Weiss, znana z krytyki "lewackiej kultury woke”,
-
przekaz redakcyjny zblatował się z linią politycznej Trumpa!
Ostatnim bastionem niezależności pozostawał CNN.
Choć Netflix planował zakup stacji, nagłe wycofanie się z negocjacji po spotkaniu kierownictwa platformy z Trumpem nie pozostawia wielu pytań – zostali postawieni pod ścianą.
W efekcie właścicielem CNN ma zostać rodzina Ellisonów.
W tym scenariuszu Trump zyskuje wpływ na trzy największe telewizyjne marki informacyjne: Fox, CBS i CNN.
Co to oznacza dla TVN?
W Polsce panuje przekonanie, iż „bezpiecznik” wprowadzony przez rząd Donalda Tuska pod koniec 2024 roku – wpisanie TVN i Polsatu na listę podmiotów strategicznych – ochroni stację przed wrogim przejęciem.
Problem polega na tym, iż ten mechanizm nigdy nie został przetestowany w praktyce. Nie liczyłbym na niego.
Dlaczego TVN może wpaść w ręce nacjonalistów?
1. Polityczna pragmatyka
Nie wiadomo, kto będzie sprawował władzę w Polsce po 2027 roku. jeżeli władzę odzyska prawica, „bezpiecznik” wprowadzony przez rząd Tuska może zostać wykorzystany w odwrotny sposób – jako narzędzie ułatwiające przejęcie stacji przez podmiot przyjazny nowej władzy.
2. Priorytet ideologii nad biznesem
Ekonomicznie jest to logiczne i zgodne z zasadami biznesu, ale spójrzcie na Trumpa, Kaczyńskiego, Czarnka czy Nawrockiego?
To ludzie tak amoralni, iż zrobią wszystko, co uznają za korzystne. Nie stracą – odkradną, gdy tylko zdobędą władzę.
Teza na rok 2027
Stawiam odważną, ale opartą na obserwacji trendów tezę:
Przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku prezesem TVN może zostać osoba wskazana przez Karola Nawrockiego.
W świecie, w którym globalny kapitał medialny coraz częściej splata się z polityką, niezależność dziennikarska staje się dobrem deficytowym.
TVN – zamiast być oknem na świat – może stać się kolejnym elementem propagandowej układanki faszystowsko-bolszewickiej dyktatury.












