Zachowanie Karola Nawrockiego nie jest incydentem. Nie jest emocjonalnym gestem. Nie jest też jednorazową uszczypliwością wobec Telewizji Polskiej. To spójna postawa, która powinna być czytana jako drogowskaz dla całej prawej strony sceny politycznej. I to drogowskaz wyjątkowo prosty: nie da się jednocześnie grać w dwóch drużynach. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Nie da się lansować wizji świata zakorzenionej w wartościach prawicy, a jednocześnie traktować media publiczne w likwidacji jak neutralną przestrzeń debaty. To logiczna sprzeczność, która wcześniej czy później kończy się polityczną utratą wiarygodności. Scena z Davos była tylko punktem zapalnym. Nawrocki mówił o Unii Europejskiej, o zaniechaniach
Nawrocki pokazuje prawicy jak nie chodzić do mediów publicznych w likwidacji
wbijamszpile.pl 7 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nawrocki pokazuje prawicy jak nie chodzić do mediów publicznych w likwidacji
Powiązane
ADAM BODNAR I JACEK PRUSINOWSKI - PORANNE ROZMOWY ZERO
1 godzina temu













