W PiS zapanowało spore niezadowolenie. Powód? Karol Nawrocki, jego kontrowersyjna decyzja i to, jak potraktował partię Jarosława Kaczyńskiego. Biorą się za Konstytucję Karol Nawrocki chce przejść do historii jako prezydent, który zmienił obowiązującą Konstytucję. O swoich planach mówił już podczas kampanii wyborczej, jednak trudno było wtedy brać jego słowa na serio. Po wygranych wyborach prezydenckich stało się to jednak oczkiem w głowie Nawrockiego. 3 maja Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji, która zajmie się przygotowaniem nowej ustawy zasadniczej. Zdaniem prezydenta obecna konstytucja z 1997 r. jest już przestarzała i nie sprawdza się w obecnych czasach. Mówiąc wprost: Nawrockiemu marzy się zmiana ustroju na system prezydencki i znacznie większa władza. Pierwsi członkowie Rady zostali powołani podczas uroczystości na Zamku Królewskim. Nawrocki zmontował niezłą ekipę – w skład nowej Rady weszli: prof. Ryszard Legutko, prof. Ryszard Piotrowski, Marek Jurek, Anna Łabno, Józef Zych, Barbara Piwnik oraz bodaj największa gwiazda tego zespołu, była szefowa Trybunału Konstytucyjnego, tzw. „towarzyskie odkrycie Jarosława Kaczyńskiego” – Julia Przyłębska we własnej osobie. W PiS niezadowolenie W kolejnych dniach dołączyli działacz opozycji demokratycznej w PRL Piotr Andrzejewski, były europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski, Jacek Majchrowski i… Paweł Kukiz – chyba najmłodszy w tym gronie, bo dopiero 62-letni. Czyżby były rockman miał