– Duża część elektoratu podejmuje decyzje o tym, na kogo głosować już na bardzo ostatniej prostej, przed samymi wyborami. Śledzimy sondaże ze spokojem, nie ekscytujemy się nimi. Cały majstersztyk polega na tym, żeby trafić z topową formą w dzień startu, a nie na dwa tygodnie przed zawodami – mówi w programie „Polityczny porządek” Radosław Fogiel, poseł PiS, wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych.