Donald Trump montuje swoją Radę Pokoju i zaprosił do niej i Karola Nawrockiego, i Władimira Putina. Wywołał tym sporą konsternację w obozie PiS. – Ja sam nie wiem, co mówiłem – załamywał ręce senator Michał Seweryński. Trump i jego Rada Pokoju Rada Pokoju to nowa inicjatywa międzynarodowa zaproponowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa, której celem ma być nadzór nad realizacją planu pokojowego w Strefie Gazy. Ma funkcjonować jako międzynarodowe gremium, z prezydentem USA na czele – w jego składzie ma pojawić się też prezydent Karol Nawrocki z PiS. W planach Trumpa Rada ma też potencjalnie zająć się innymi konfliktami globalnymi – w Wenezueli i sporem o Grenlandię. Może być więc pewną alternatywą dla ONZ. Nawrocki z PiS i Putin razem? Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, iż Trump wysłał zaproszenie do Rady także do Putina. To dziwne, gdyż Rosja to przecież agresor w konflikcie na Ukrainie. Jeszcze dziwniej robi się, gdy dodamy do tego to, iż do organu miałby dołączyć prezydent Polski Karol Nawrocki. Przecież Moskwa zagraża naszemu bezpieczeństwu. o ile polityk PiS zasiądzie z Putinem przy jednym stole dokona politycznego sepuku. I właśnie o tę sprawę polityka PiS, senatora Michała Seweryńskiego, zapytała Justyna Dobrosz-Oracz, dziennikarka TVP Info.