Karol Nawrocki „dał sygnał”, iż jest gotów do rozmowy z Donaldem Tuskiem, żeby omówić spór o ambasadorów i znaleźć z niego wyjście. Prezydent wyklucza negocjacje z Radosławem Sikorskim. Spór o ambasadorów Nie jest tajemnicą, iż relacje między Radosławem Sikorskim a prezydenckim obozem nie są najlepsze. Osią konfliktu jest spór o ambasadorów, który ciągnie się jeszcze od czasów Andrzeja Dudy. Karol Nawrocki, podobnie jak jego poprzednik, nie zgadza się na zaproponowane przez MSZ kandydatury. Chodzi przede wszystkim o Bogdana Klicha jako ambasadora w USA i Ryszarda Schnepfa we Włoszech. Spór ambasadorów to element większej walki – o kompetencje w prowadzeniu polityki zagranicznej. Prezydent rozpycha się w tym temacie, choć według Konstytucji to rząd prowadzi politykę zagraniczną. Gdyby Sikorski ustąpił w sprawie ambasadorów, byłoby to zaproszenie Nawrockiego do dalszego rozpychania się w kompetencjach ministerstwa spraw zagranicznych. Nawrocki nie chce rozmawiać z Sikorskim Radosław Sikorski regularnie przypomina, iż Pałac Prezydencki blokuje nominacje ambasadorskie. Czy w tej sprawie możliwe pozostało porozumienie? W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Karol Nawrocki został zapytany, czy jest gotów porozmawiać z szefem MSZ lub Donaldem Tuskiem, aby przełamać impas w tej sprawie. I Nawrocki zaskoczył, bo stwierdził, iż z szefem MSZ nie ma o czym mówić. – Z wicepremierem Sikorskim nie