Oficjalnie Karol Nawrocki nie ma pretensji do funkcjonariuszy SOP za to, iż nie poszli przodem i sam musiał taranować sędzię Korwin-Piotrowską. Ale z Pałacu Prezydenckiego popłynęła koncepcja powołania specjalnej „gwardii prezydenckiej”, podległej wyłącznie głowie państwa. W sieci zawrzało od pomysłów na pałacowych pretorian i nową Gwardię Szwajcarską.