🔴 NASZ NEWS. Fiasko inicjatywy referendalnej w Bochni. Wreszcie wiemy ile dokładnie zabrano podpisów

2 godzin temu

O tym, iż referendum ws. odwołania burmistrz nie dojdzie do skutku, Bochnianin.pl poinformował jako pierwszy już jakiś czas temu, opierając się na liczbie kart z podpisami złożonych do komisarza wyborczego w Tarnowie (zobacz TUTAJ). Na tej podstawie można było wnioskować, iż będzie ich za mało. A ile konkretnie zebrano? – musieliśmy poczekać, aż zostanie to zweryfikowane – dziś już wiemy i ponownie podajemy tę informację jako pierwsi.

953 prawidłowe podpisy

Do komisarza wyborczego wpłynęły łącznie 1224 podpisy, z czego po weryfikacji za prawidłowe uznano 953, natomiast 271 podpisów zakwestionowano.

Weryfikacja wykazała liczne błędy formalne i nieprawidłowości. Najczęstsze z nich to:

  • błędne lub nieczytelne dane osobowe (w tym PESEL i adres),
  • niezgodność adresu z Centralnym Rejestrem Wyborców,
  • brak wymaganych danych lub podpisu,
  • podpisy osób bez praw wyborczych,
  • podpisy złożone poza dopuszczonym terminem,
  • użycie nieprawidłowych formularzy.

Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło:

  • 77 przypadków niezgodnego adresu zamieszkania,
  • 54 błędnych lub nieczytelnych numerów PESEL,
  • 33 podpisów złożonych na niewłaściwych kartach,
  • 30 podpisów z nieprawidłową datą lub bez daty.

Oznacza to, iż liczba prawidłowo złożonych podpisów była znacznie niższa od ustawowego minimum, niezbędnego do przeprowadzenia referendum. Potrzebnych było bowiem ponad 2256 podpisów.

Niespełnienie wymogu zebrania co najmniej 10% podpisów uprawnionych mieszkańców stanowi bezwzględną podstawę do odrzucenia wniosku o referendum.

Wątpliwości wokół informowania mieszkańców

Co ciekawe, Komisarz Wyborczy zwrócił również uwagę na obowiązki inicjatora referendum związane z informowaniem mieszkańców. Zgodnie z przepisami, inicjator musi poinformować mieszkańców o przedmiocie referendum oraz jego uzasadnieniu, wykorzystując przyjęte w danej gminie formy – np. ogłoszenia, lokalne media czy internet.

W bocheńskim przypadku pełnomocnik inicjatora nie przedstawił dowodów, które jednoznacznie potwierdzałyby spełnienie tego obowiązku. Do wniosku dołączono jedynie wykaz linków do stron internetowych oraz oświadczenie wskazujące adresy stron, gdzie miały pojawić się informacje. Nie dostarczono natomiast np. wydruków publikacji ani innych nośników potwierdzających ich faktyczne opublikowanie.

Mimo tych wątpliwości, Komisarz Wyborczy nie wszczął postępowania wyjaśniającego w tej sprawie – wniosek i tak podlegał odrzuceniu z uwagi na brak wymaganej liczby ważnych podpisów. W praktyce oznacza to, iż inne ewentualne uchybienia – w tym dotyczące informowania mieszkańców – nie miały już wpływu na ostateczną decyzję.

Inicjatorem referendum był Obywatelski Komitet Referendalny, który tworzyło 5 osób: Agnieszka Bratek, Paweł Bratek, Mieczysław Kukułka, Stanisława Kurdziel oraz Joanna Solak, która była też jego oficjalnym pełnomocnikiem. Początkowo inicjatorów było sześcioro, ale jedna z osób się wycofała. Żadna formacja polityczna oficjalnie nie poparła akcji. Komitet został zarejestrowany 22 grudnia 2025 roku. Na zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum miał czas do 20 lutego 2026 roku.

Idź do oryginalnego materiału