Minionej nocy Białoruś podjęła kolejną próbę sprawdzenia reakcji systemów polskiej obrony powietrznej - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Obiekty o charakterze balonów wleciały w przestrzeń powietrzną, zostały zarejestrowane przez wojskowe systemy radiolokacyjne i nie stanowiły zagrożenia. To kolejny tego typu incydent.
Naruszenie polskiej przestrzenie powietrznej. Jest komunikat wojska

W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 2026 roku strona białoruska podjęła ponowną próbę rozpoznania i sprawdzenia reakcji systemów obrony powietrznej RP, które zarejestrowały wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów - poinformowało w niedzielę rano DORSZ.
W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 2026 roku strona białoruska podjęła ponowną próbę rozpoznania i sprawdzenia reakcji systemów obrony powietrznej RP, które zarejestrowały wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów. Loty obiektów były monitorowane przez… pic.twitter.com/tYS1eTowil
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) February 1, 2026
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, iż "loty obiektów były monitorowane przez wojskowe systemy radiolokacyjne i nie stanowiły zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Polski".
Polska przestrzeń powietrzna naruszona. Wojsko podaje prawdopodobną przyczynę
Zapewniło, iż jest w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami i instytucjami i na bieżąco przekazuje zebrane dane dotyczące zaobserwowanych obiektów. "Siły Zbrojne RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreśliło dowództwo.
ZOBACZ: Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Pilny komunikat wojska
Straż Graniczna dodała w komunikacie, iż prawdopodobnie były to balony przemytnicze. Jak dodała, realizowane są czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia.
"Wszystkie działania podejmowane na granicy realizowane są w ramach zintegrowanego systemu ochrony państwa. Każdy sygnał o naruszeniu lub zbliżeniu się do strefy nadgranicznej jest przez służby weryfikowany" - zaznaczyła SG.
Przestrzeń powietrzna Polski naruszona. "Wojna hybrydowa z naszym krajem"
To nie pierwsze tego typu zdarzenia w ostatnich dniach. W sobotę także doszło do przekroczenia polskiej przestrzeni powietrznej. Nad województwem podlaskim, w związku z poruszaniem się balonów, wprowadzono w sobotni poranek tymczasowe ograniczenia w wykorzystaniu części przestrzeni powietrznej dla lotnictwa cywilnego.
"Działania te miały charakter prewencyjny i były zgodne z obowiązującymi procedurami" - podkreślili wówczas wojskowi. Przekazano również, iż nie odnotowano zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej.
ZOBACZ: Rosyjski dron spadł u sąsiada Ukrainy. "Naruszenie suwerenności"
Podobny komunikat DORSZ opublikowało również w minioną środę. Wówczas informowano, iż tego dnia w godzinach wieczornych "obserwowana była wzmożona aktywność bezzałogowych statków powietrznych niewielkich rozmiarów, operujących nad granicą polsko-białoruską".
Ruchy bezzałogowców były śledzone przez wojskowe systemy radiolokacyjne. "Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej" - uspokajało dowództwo.
W czwartek w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom, iż "Białoruś prowadzi wojnę hybrydową z naszym krajem". - To jest kolejna odsłona tej wojny. Przedtem balony wysyłali w kierunku Litwy, teraz bardziej w naszym kierunku. (…) Z takim sąsiadem mamy do czynienia - stwierdził.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu







