To decyzja, która powinna uruchomić wszystkie czerwone lampki ostrzegawcze. najważniejsze systemy informatyczne polskiego państwa – obsługujące miliony obywateli, emerytów, pacjentów i rolników – przechodzą pod kontrolę zagranicznego właściciela. Bez debaty publicznej. Bez realnej dyskusji o bezpieczeństwie. Bez odpowiedzi na fundamentalne pytanie: czy to w ogóle rozsądne?