Najważniejszą dla siebie bitwę Donald Trump już być może przegrał. Poparcie dla niego leci na łeb na szyję. "Jego koalicja się rozpadła"
Zdjęcie: Donald Trump, Waszyngton, 20 stycznia 2026 r.
Niemal od razu po powrocie do Białego Domu Donald Trump zajął się polityką zagraniczną - nakładając na liczne państwa cła, grożąc aneksją różnych terytoriów czy angażując się w zakończenie wojen. Zignorował jednak problemy na własnym podwórku, skutecznie podkopując tym samym swoją pozycję w USA. Sondaże z ostatnich tygodni pokazują, iż najważniejsze grupy wyborców, które zapewniły Trumpowi władzę, dziś coraz bardziej się od niego odwracają - ich poparcie dla niego leci na łeb na szyję. A to oznacza jedno - iż w wyborach śródokresowych, które odbędą się w USA w tym roku, może dostać kubeł zimnej wody na głowę.

1 godzina temu













