
Burmistrz Toronto Olivia Chow
Burmistrz Toronto Olivia Chow oficjalnie przedstawiła w poniedziałek projekt budżetu miasta na 2026 rok. Dokument zakłada podwyżkę podatku od nieruchomości o 2,2 proc., czyli na poziomie inflacji. To najniższy wzrost podatku od nieruchomości w czasie jej rządów oraz najniższa podwyżka od 2020 roku.
Projekt budżetu został opublikowany na stronie internetowej miasta w niedzielę. Dla porównania: w 2025 roku podatek wzrósł o 6,9 proc., a dwa lata wcześniej – aż o 9,5 proc.
Olivia Chow podkreśla, iż celem budżetu jest poprawa przystępności życia w mieście.
— Miasto to obietnica, którą składamy sobie nawzajem: jeżeli tu pracujesz, powinno cię być stać na to, żeby tu mieszkać — napisała w liście otwierającym projekt.
Wśród kluczowych rozwiązań znalazło się zamrożenie cen biletów TTC na kolejny rok oraz wprowadzenie limitów cenowych. Budżet przewiduje także dalsze inwestycje w programy żywienia uczniów oraz zwiększenie liczby inspektorów kontrolujących rynek najmu.
Znaczące środki trafią również do torontońskiej policji. Policja otrzyma dodatkowe 93 mln dolarów, przeznaczone na realizację wieloletniego planu zatrudnienia oraz podwyżki dla funkcjonariuszy.
Budżet zakłada też większą ulgę podatkową dla małych firm – ich stawka podatku od nieruchomości ma być o 20 proc. niższa niż w przypadku innych przedsiębiorstw komercyjnych. Zwiększone zostanie również finansowanie Planu Działań na rzecz Obszaru Wschodniej Dzielnicy (Downtown East Action Plan), skupiającego się na problemach ubóstwa, bezdomności, uzależnień i zdrowia psychicznego w centrum Toronto.
Rada miasta ma debatować nad projektem i zatwierdzić budżet 10 lutego. Będzie to ostatni budżet Olivii Chow przed jesiennymi wyborami samorządowymi.













