Morze Czarne stało się najbardziej śmiercionośnym szlakiem żeglugowym na świecie - informuje Financial Times. Od początku roku zaatakowano tam ponad 570 statków, a zginęło co najmniej 40 marynarzy. Liczba ofiar przewyższa bilans w rejonie cieśniny Ormuz. Eksperci alarmują, iż wojna między Rosją a Ukrainą coraz bardziej zagraża międzynarodowemu transportowi morskiemu.