Najgorszy minister edukacji? Nowackiej brakuje do wyniku Czarnka, ale jest coraz bliżej

2 dni temu
Barbara Nowacka, Przemysław Czarnek, a może Roman Giertych? W sondażu dla "Wprost" zapytano o najgorszego ministra edukacji. Wyniki nie są optymistyczne dla obecnej szefowej resortu.
Najgorszy minister edukacji. Przemysław Czarnek znowu na pierwszym miejscu
Sondaż na zlecenie "Wprost" przeprowadziła pracownia SW Research. Na czele niechlubnego zestawienia uplasował się Przemysław Czarnek. Minister edukacji i nauki w rządzie PiS uzyskał 36,4 procent. Czarnek ma wyraźną "przewagę" nad kolejną w rankingu Barbarą Nowacką.


REKLAMA


Nowacką wskazało więcej osób niż przed rokiem
Obecną szefową Ministerstwa Edukacji Narodowej wskazało 19,9 proc. Na trzecim miejscu uplasował się Roman Giertych z wynikiem 10,1 proc. Dalej znaleźli się: Anna Zalewska (5,5 proc.), Joanna Kluzik-Rostkowska (2,1 proc.), Katarzyna Hall (1,7 proc.), Krystyna Szumilas (1,5 proc.) oraz Dariusz Piontkowski (1,2 proc.). 0,2 proc. respondentów uważa, iż na miano najgorszego ministra edukacji zasłużył ktoś inny, a 21,4 proc. ankietowanych nie ma zdania w sprawie. Podobny sondaż "Wprost" przeprowadził rok temu, także bezpośrednio przed rozpoczęciem roku szkolnego. Pierwsze trzy miejsca wówczas zajęli ci sami politycy, choć inaczej rozkładały się ich wyniki. Czarnek uzyskał 42,9 proc. głosów, a Giertych 13,1 proc. Rzadziej w porównaniu do najnowszego sondażu respondenci wskazywali Nowacką. Obecna szefowa MEN uzyskała przed rokiem 13,4 proc. głosów. Badanie przeprowadzono w dniach 26-27 metodą wywiadów on-line. W ramach sondażu przeprowadzono 814 wywiadów.


Zobacz wideo Warszawa: próbował wepchnąć kobietę pod pociąg metra


Co z pracami domowymi? Możliwa korekta
Jedną z kluczowych reform obecnej ministerki było ograniczenie prac domowych. Zgodnie z nowymi przepisami w klasach I-III szkół podstawowych się ich nie zadaje, poza ćwiczeniami usprawniającymi motorykę małą. Z kolei w klasach IV-VIII zadania domowe są nieobowiązkowe. Nie są też oceniane - w zamian uczeń ma otrzymać informację, co zrobił dobrze, a co źle. Na początku sierpnia Nowacka poinformowała w rozmowie z TVN24, iż resort poprosił o ewaluację tej zmiany. - o ile okaże się, iż wymaga to korekty, to taka korekta nastąpi - powiedziała. Zapewniła, iż nie nastąpi ona przed tym rokiem szkolnym. Ministerka edukacji narodowej została zapytana o to, czy bierze pod uwagę możliwość przywrócenia podlegających ocenie prac domowych w szkołach. - Niczego dzisiaj nie wykluczam, dlatego iż podchodzę do tego zupełnie merytorycznie i metodycznie - powiedziała. Wyjaśniła, iż wszystko zależy od wyników ewaluacji oraz ankiet, które otrzymali nauczyciele od Instytut Badań Edukacyjnych.


Przeczytaj też artykuł "Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z wizytą w Polsce. Jest data"


Źródła:"Wprost", Gazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału