Norweski Komitet Noblowski wykluczył możliwość przekazania Pokojowej Nagrody Nobla innej osobie. Oświadczenie, które opublikował w piątek, to reakcja na deklarację wenezuelskiej liderki opozycji Maríi Coriny Machado, która zapowiedziała przekazanie swojej nagrody Donaldowi Trumpowi.
Amerykański prezydent stwierdził w sobotę, iż byłby zaszczycony, gdyby Machado zaoferowała mu wyróżnienie podczas planowanego spotkania w Waszyngtonie. Trump wyraził się o propozycji z uznaniem.
Machado ogłosiła w poniedziałek na antenie Fox TV, iż chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi w geście wdzięczności narodu wenezuelskiego za usunięcie Nicolasa Maduro ze stanowiska prezydenta kraju. Zaproponowała ceremonialne wręczenie nagrody w stolicy USA.
Norweski Komitet Noblowski jasno określił reguły w oficjalnym oświadczeniu: «Po ogłoszeniu Nagrody Nobla nie można jej cofnąć, udostępnić ani przenieść na inną osobę. Decyzja jest ostateczna i obowiązuje na zawsze». Komitet zwykle nie komentuje wypowiedzi laureatów po ceremonii wręczenia nagród, ale tym razem zrobił wyjątek.
Historyczny precedens
Jak podkreślił historyk Oeystein Stenersen, badający historię noblowskich wyróżnień, to pierwszy raz, gdy laureat Pokojowej Nagrody Nobla zaproponował przekazanie nagrody komuś innemu. Istnieje jednak precedens dotyczący medalu - norweski pisarz Knut Hamsun przekazał swój medal Literackiej Nagrody Nobla hitlerowskiemu ministrowi propagandy Josephowi Goebbelsowi. Literacka Nagroda Nobla jest przyznawana przez szwedzki komitet.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

13 godzin temu













