Nagły zwrot w sprawie cen paliw na stacjach. Kierowcy nie dowierzają. Ile mają kosztować benzyna i diesel?

3 dni temu

Co dalej z cenami paliw na stacjach? Ile w kolejnych dniach będzie kosztował diesel oraz benzyna? Według wszelkich prognoz ceny w tym tygodniu miały zdecydowanie rosnąć. Mogliśmy się spodziewać tego, iż oba wiodące rodzaje paliwa przekroczą granicę 6,50 zł… i prawdopodobnie na tym się nie skończy. Dzisiaj natomiast opublikowano interesujące zestawienie. Nagły zwrot?

Diesel i benzyna coraz droższe?

Zgodnie z prognozą cen paliw na portalu „e-petrol” na dni 8-14 lipca, mogliśmy się spodziewać, iż paliwo podrożeje. W środku ubiegłego tygodnia benzyna kosztowała średnio 6,44 zł a diesel średnio 6,46 zł. 7,19 zł płaciliśmy za PB98, a 2,69 zł za LPG. Natomiast w rafineriach paliwo notorycznie drożało. Prognozy zakładały wzrost cen również na stacjach. Benzyna miała kosztować w tym tygodniu od 6,43 zł do aż 6,55 zł. W przypadku diesla mówiliśmy o zakresie cenowym pomiędzy 6,46 zł a aż 6,58 zł. Nikt zatem nie spodziewał się niczego innego, jak podwyżek.

Obraz Anton Porsche z Pixabay

Jakie są fakty? A no fakty są takie, iż zgodnie z dzisiejszym notowaniem cen paliw na portalu „e-petrol”, średnie ceny w Polsce… nie uległy żadnej zmianie! Oznacza to, że benzyna 95-oktanowa przez cały czas kosztuje 6,44 zł, 98-oktanowa 7,19 zł, diesel 6,46 zł a LPG 2,69 zł. Czy jest się z czego cieszyć? Teoretycznie tak. Zawsze utrzymanie statusu quo przy prognozowanych podwyżkach cen jest czymś pozytywnym. Natomiast z drugiej strony… Wciąż mówmy o cenach zbliżonych do 6,50 zł, kiedy wszyscy byliśmy przyzwyczajeni do tego, iż paliwo było co najmniej o złotówkę tańsze…

Co dalej z cenami paliw?

Natomiast wiele wskazuje na to, iż trend może się odwrócić. Wystarczy popatrzeć na to, jak prezentują się średnie ceny paliw w polskich rafineriach. To notowanie również znajdujemy na portalu „e-petrol”. Otóż w ostatnich dniach oba wiodące rodzaje paliw zaczęły tanieć. I to – można powiedzieć – dosyć drastycznie. Metr sześcienny benzyny jeszcze 6 lipca kosztował 5107 zł. Aktualnie zaś kosztuje już 5016 zł. Zatem mamy tutaj różnicę sięgającą bez mała 100 zł.

Obraz Engin Akyurt z Pixabay

Jeszcze 6 lipca diesel w polskich rafineriach kosztował średnio 5189 zł. Dzisiaj natomiast ta cena to już 5041 zł, co oznacza spadek wartości o 148 zł. Mowa tutaj oczywiście o metrze sześciennym. W przeliczeniu jest to 15 groszy na jednym litrze paliwa. Być może paliwo zamiast drożeć, nagle pięknie nam potanieje? Myślę, iż nikt by się nie obraził na taki scenariusz. Szczególnie, iż mamy przecież wakacje i ludzie udają się w krótsze bądź dalsze wyjazdy z całą rodziną. Na początek niech będzie choćby to 15 groszy na litrze. Tankowanie tak czy inaczej stałoby się o wiele przyjemniejsze.

Zdjęcie wyróżniające: Paul Brennan z Pixabay

Idź do oryginalnego materiału