
Informacja Pierwszego Zastępcy Prezydenta Miasta Częstochowy o przejęciu obowiązków Prezydenta i aktualnej sytuacji z tym związanej w Urzędzie Miasta Częstochowy – to główny punkt nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Częstochowy, jaka z inicjatywy radnych Prawa i Sprawiedliwości zwołana została na czwartek, 5 marca. Były trudne pytania, niejasne odpowiedzi i dyskusja, a większość wypowiedzi zwieńczona apelem do prezydenta Krzysztofa M. – Dla dobra miasta, niech Pan poda się do dymisji!
W pierwszej części sesji, radni po krótkich konsultacjach ustalili wspólne stanowisko w sprawie ochrony dobrego imienia samorządu Miasta Częstochowy. W treści stanowiska czytamy m.in.:
– Rada Miasta Częstochowy stanowczo odcina się od wszelkich praktyk korupcyjnych oraz metod sprawowania władzy, które prowadzą do nadużywania zaufania społecznego. Samorząd terytorialny musi być wolny od wszelkich podejrzeń, a transparentność i uczciwość powinny być fundamentem, na którym opiera się sprawowanie mandatu otrzymanego z wyboru mieszkańców. Jakiekolwiek działania naruszające te zasady uderzają w godność naszego Miasta.
Nadzwyczajną sesję Rady Miasta zwołano na wniosek Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy w trakcie obrad wielokrotnie stawiali pytania odnośnie aktualnej sytuacji w Urzędzie Miasta, mandatu Zdzisława Wolskiego do sprawowania władzy w mieście, czy spraw związanych z płynnym funkcjonowaniem Urzędu. – Mamy do czynienia z olbrzymim kryzysem wizerunkowym naszego miasta, co może bardzo niekorzystnie wpłynąć na jego funkcjonowanie – mówił przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Paweł Ruksza. – Mamy do czynienia z sytuacją, która jest po raz pierwszy w mieście, ogromnie kryzysową. Oczywiście pierwszy zastępca prezydenta, który przejął obowiązki prezydenta miasta, bagatelizuje całą sytuację, mówi, iż nic się nie dzieje, wszystko działa normalnie, ale to nie jest normalne. Tymczasowość zarządzania miastem nie może trwać do końca kadencji. Tym bardziej, iż pierwszy zastępca prezydenta nie ma do tego legitymacji, jaką daje wybór mieszkańców. Pierwszy zastępca nie został wybrany przez mieszkańców miasta na to stanowisko. Jego legitymacja to jest mianowanie przez samego prezydenta, który dzisiaj nie może sprawować swojej funkcji. To jest żadna legitymacja. Podnosimy tę kwestię i dlatego uważamy, iż w tej sytuacji, o ile prezydent ma honor, powinien podać się do dymisji, powinien pisemnie zrzec się mandatu prezydenta miasta.
Oprócz radnych i przedstawicieli Urzędu Miasta, w sesji uczestniczyli także mieszkańcy Częstochowy, którzy również mogli zabrać głos w dyskusji. Jednym z nich był Dariusz Goliszek, społecznik, który w ubiegłym roku prowadził akcję referendalną w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy. Wtedy się nie udało, ale jak sam przyznał, teraz okoliczności są zupełnie inne:
– Myślę, iż tych apeli o rezygnację pana Krzysztofa było bardzo dużo. Cieszę się, iż ludzie są odważni zdecydowanie i wiedzą o co chodzi. Myślę, iż to byłoby najlepsze rozwiązanie dla Częstochowy, gdyby pan Krzysztof podał się do dymisji. Natomiast o ile się nie poda, bo uważa, iż jest niewinny i oczywiście domniemanie niewinności obowiązuje, standardy europejskie i światowe mówią, iż w momencie postawienia zarzutów osoba powinna podziękować i czekać na wyjaśnienie w sądzie. Zawsze może wrócić do tematu. Natomiast drugi wariant to taki, iż będą wybory i czekamy do tych wyborów. Trzeci wariant, to kolejne referendum. Może tym razem mieszkańcy Częstochowy chętniej i odważniej przystąpią do złożenia podpisu, bo się nie będą lękać. Oczywiście podpisy chętnie będę zbierał. Myślę, iż powstanie nowy Komitet Referendalny, oby nie, bo mam nadzieję, iż pan Krzysztof poda się do dymisji. Ale tutaj patrząc teraz na akcję referendalną, wystarczy spojrzeć na Kraków, jak tam pięknie mieszkańcy już ponad 100 tysięcy zebrali. Duże zaangażowanie, spojrzenie na tą ekipę kolesiów, prawda? I to byłby przykład. I to jest myślę piękna inicjatywa ta oddolna, kiedy to mieszkańcy patrzą co się dzieje, o ile źle się dzieje to reagują.
– Obecna sytuacja związana z zarzutami wobec prezydenta Krzysztofa M. niestety rzutuje na cały zarząd miasta i to jest bardzo niekorzystne dla Częstochowy – mówił uczestniczący w sesji Piotr Pałgan z Grupy Elanex. – Musimy powiedzieć, iż to zatrzymanie i te zarzuty dla Pana Prezydenta Krzysztofa M. nie zaskoczyły. Kogo jak kogo, ale nas na pewno nie. Od kilku lat już dobrych piszemy o kolejnych podejrzanych sprawach, o dziwnych, antymiejskich decyzjach. Wiedzieliśmy, iż one mają swoje tło. Zarzuty są bardzo poważne, nie są oczywiście udowodnione, sprawę rozstrzygnie sąd, jest domniemanie niewinności, ale choćby gdyby nie było żadnych zarzutów, widzimy jaka jest skala nepotyzmu w mieście, jaka jest skala zaniedbania, zadłużenia. No to wszystko już jawnie pokazuje, iż ta ekipa, zwłaszcza z tym człowiekiem na czele, nie mogą mieć dostępu do decyzji, do budżetu miejskiego, bo po prostu szkodzą miastu. Dzisiaj przyszliśmy zobaczyć jakie nastroje panują wśród radnych. Chcieliśmy zobaczyć, czy być może sam prezydent będzie miał te reszki honoru i poda się do dymisji ze stanowiska. To oczywiście byłby najlepszy wariant, dlatego iż oszczędziłoby wszystkim funduszów np. na organizację ewentualnego referendum, o ile do takiego będzie musiało dojść. Oczywiście troszeczkę jeszcze jest za wcześnie o tym mówić. Musimy zobaczyć na te następne parę dni, parę tygodni, czy będą kolejne zatrzymania, bo prawdopodobnie tak, kolejne zarzuty. No ale przede wszystkim też, czy uda się tę sytuację rozwiązać bez przeprowadzenia referendum, bo przypomnę, iż przeprowadzenie referendum też kosztuje. Budżet państwa będzie musiał ponieść w związku z tym znaczne środki. Po co? Skoro sprawa jest w zasadzie oczywista, musimy oczyścić sytuację związaną z tym zatrzymaniem. Najważniejsze w tej chwili, aby powołać nowego prezydenta, wybrać nowego prezydenta, który powoła nowy zarząd miasta, który nie będzie miał już nic wspólnego z tą obecną ekipą. To jest, myślę, w tej chwili kluczowe, najważniejsze, bo to tutaj były problemy. Oczywiście w Radzie Miasta również wiemy, iż również na przykład jeden z prominentnych radnych Nowej Lewicy ma postawione zarzuty również o charakterze korupcyjnym. Oczywiście, iż najlepiej by było wymienić całe to towarzystwo, ale póki co bardzo byśmy się cieszyli, gdyby Częstochowa miała nowy zarząd miasta.
Atmosfera w trakcie sesji była gorąca i chwilami sytuacja stawała się napięta, jak w momencie kiedy na salę sesyjną przez kilkoro uczestników wniesiona została niewielka trumna z napisem “Kariera polityczna Krzysztofa M.”. Padały także stwierdzenia, iż “kto mieszka w Częstochowie, ten w cyrku się nie śmieje”. Krytyczne głosy odnośnie działalności władz miasta padały także ze strony przedstawicieli organizacji pozarządowych. W tym kontekście wypowiadał się m.in. Paweł Bilski, prezes Fundacji Oczami Brata. Czy liczy na to, iż coś się w mieście zmieni?:
– Zobaczymy. Fundacja uważam, iż jest naprawdę rozpoznawalną i sporą organizacją pozarządową, która na co dzień wspiera setki osób z niepełnosprawnością i jest też pracodawcą. Zatrudniamy blisko 200 osób, które pracują czy w warsztatach terapii zajęciowej, klubokawiarni, a to najważniejsze też takich indywidualnych, którzy wspierają na co dzień osoby z niepełnosprawnością. My niestety wielokrotnie od już dłuższego czasu zauważamy, iż ten dialog organizacji pozarządowych, czy dialog właśnie miasta z organizacjami pozarządowymi, na pewno nie jest wystarczający, nie jest jakby wzorowy i my te sprawy po prostu nazywamy, opowiadamy, mówimy w końcu o tym, iż ta kooperacja powinna wyglądać inaczej. Nie może być tak, w moim odczuciu, iż wiadomości, które kierujemy do Urzędu Miasta, prośby o spotkanie z prezydentem, czy sprawy, które chcemy poruszać tutaj w Urzędzie Miasta, spotykają się albo z brakiem odpowiedzi, brakiem rozmowy, chociażby brakiem jakiegokolwiek dialogu, czy po prostu brakiem współpracy. Otrzymujemy informacje, iż nasza sprawa została nierozstrzygnięta pozytywnie i tak dalej, i tak dalej. Jakby już jesteśmy dawno za takim etapem. My chcemy współpracować z gminą na poważnie. Zależy nam na takiej dobrej współpracy po to, aby rozwijać jeszcze te działania, szczególnie dla tych mieszkańców miast, którzy mają dodatkowe swoje problemy czy niepełnosprawności, więc w tym przypadku rzeczywiście liczymy na to, iż ta kooperacja będzie po prostu lepsza.
Kilkugodzinna sesja zakończyła się późnym wieczorem. Czy poruszane w jej trakcie tematy, zwłaszcza te dotyczące funkcjonowania miasta, znajdą swoje miejsce w szerszej debacie publicznej? Czy radni koalicji rządzącej, praktycznie rzecz biorąc, milczący przez całą sesję, nie zadający żadnych pytań odnośnie działania zastępców prezydenta i Urzędu Miasta, przedłożą dobro miasta i mieszkańców nad interesy partyjne? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi. Jak można się domyślać, więcej pytań, i mamy nadzieję odpowiedzi, pojawiać się będzie wraz z postępującym dochodzeniem prokuratury.

4 dni temu
