Dziś już jakoś się nie mówi, iż nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Może dlatego, iż nie mówi się o nadgorliwości, tylko o głębokim zaangażowaniu w wypełnianie obowiązków. Tak zracjonalizowana nadgorliwość przestała być wredna, zamieniając się w pożądaną cnotę pracownika, a choćby w obowiązek wpisany nieformalnie w zakres wymaganych czynności. Nie jest dziś łatwo być pracownikiem urzędu publicznego, a tym bardziej funkcjonariuszem służb. Jeszcze...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nadgorliwość gorsza niż faszyzm
Powiązane
Trzy procent dla nauki - albo zgaśniemy
22 minut temu
Polka zatrzymana i przetrzymywana w Libii. MSZ reaguje
40 minut temu
Tusk o fałszywych alarmach. "Będą kolejne zatrzymania"
41 minut temu
O radnym z Kościana -limeryk z palindromem / ALmec_33
43 minut temu
Polecane
Skradziony w Niemczech samochód odnaleziony w Polsce
33 minut temu

2 lat temu











