Dziś już jakoś się nie mówi, iż nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Może dlatego, iż nie mówi się o nadgorliwości, tylko o głębokim zaangażowaniu w wypełnianie obowiązków. Tak zracjonalizowana nadgorliwość przestała być wredna, zamieniając się w pożądaną cnotę pracownika, a choćby w obowiązek wpisany nieformalnie w zakres wymaganych czynności. Nie jest dziś łatwo być pracownikiem urzędu publicznego, a tym bardziej funkcjonariuszem służb. Jeszcze...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nadgorliwość gorsza niż faszyzm
Powiązane
Pilny apel Czarzastego do Nawrockiego. Wskazał na dzieci
1 godzina temu
Pięć dni wolnego bez urlopu. Jest decyzja Donalda Tuska
1 godzina temu
GOTOWI NA WOLNOŚĆ - Marta
2 godzin temu
Obwiesie
3 godzin temu
Polecane
W Polanicy-Zdroju pojawiły się miejskie defibrylatory
55 minut temu
Znany chirurg zwolniony po ujawnieniu skandalu
1 godzina temu
Mieszkanie komunalne po osobie zmarłej – interwencja RPO
1 godzina temu

3 lat temu












