Nadchodzi wielka zmiana dla milionów Polaków. Dotknie każdego z nas. To już oficjalne

1 godzina temu

Miliony Polaków mogą zauważyć zmianę na rachunkach za energię elektryczną. Od 1 października 2026 roku dystrybutorzy prądu przestali naliczać jedną z dotychczasowych opłat. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak dobra wiadomość dla domowych budżetów. Jest jednak istotny szczegół: opłata nie została całkowicie zlikwidowana. Zmieniły się zasady jej pobierania, a jej koszty mogą pojawić się w innej części rachunku. Warto dokładnie sprawdzić najbliższą fakturę.

Fot. Warszawa w Pigułce

Od 1 października nowe zasady. Zmiana dotyczy rachunków za prąd

W październiku 2026 roku weszła w życie ważna zmiana dotycząca rozliczania energii elektrycznej.

Chodzi o opłatę abonamentową, którą dotychczas pobierali operatorzy systemów dystrybucyjnych.

Była ona związana między innymi z obsługą rozliczeń, odczytywaniem liczników oraz kontrolą urządzeń pomiarowych.

Jej wysokość zależała od taryfy operatora i przyjętego okresu rozliczeniowego.

Od 1 października przedsiębiorstwa zajmujące się dystrybucją energii elektrycznej nie powinny już naliczać tej opłaty w dotychczasowej części rachunku.

Zmiana wynika z rozporządzenia Ministra Energii z 3 września 2026 roku, opublikowanego w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1182.

Przepisy weszły w życie 5 września, ale zakończenie naliczania opłaty abonamentowej przez dystrybutorów nastąpiło z początkiem kolejnego miesiąca.

Opłata znika, ale nie do końca. Jest istotny szczegół

Dla wielu gospodarstw domowych informacja o usunięciu opłaty z rachunku może oznaczać nadzieję na niższe rachunki.

Niestety, sytuacja jest bardziej skomplikowana.

Opłata abonamentowa nie została całkowicie zniesiona. Zmieniono przede wszystkim sposób jej przypisania i pobierania.

Dotychczas należność była elementem rozliczeń za dystrybucję energii, czyli jej dostarczenie do domu.

Po zmianach opłata abonamentowa ma być uwzględniana w taryfach przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą energii elektrycznej.

Oznacza to przesunięcie jej z części dystrybucyjnej do sprzedażowej.

Nowe regulacje zakładają również, iż koszty związane z odczytami i kontrolą liczników będą uwzględniane w kalkulacji stałego składnika opłaty sieciowej.

Nie można więc zakładać, iż usunięcie jednej pozycji z faktury automatycznie oznacza identyczne obniżenie całkowitego rachunku.

Dlaczego rząd zdecydował się na taką zmianę?

Ministerstwo Energii wskazuje, iż nowe zasady są związane między innymi z postępującą wymianą tradycyjnych liczników na urządzenia umożliwiające zdalny odczyt.

Coraz więcej gospodarstw domowych korzysta z liczników, które automatycznie przekazują informacje o zużyciu energii.

Dzięki temu ograniczana jest konieczność tradycyjnego odczytywania wskazań przez pracowników przedsiębiorstw energetycznych.

Zmienia się więc sposób organizacji i finansowania obsługi odbiorców.

Nowe przepisy mają uporządkować strukturę opłat i dostosować ją do współczesnego modelu funkcjonowania rynku energii.

Nie oznacza to jednak, iż wszystkie koszty obsługi liczników i rozliczeń przestały istnieć.

Co zobaczymy na październikowej fakturze?

Właściciele mieszkań i domów powinni zwrócić szczególną uwagę na pierwsze rozliczenie obejmujące okres po 1 października 2026 roku.

W części dystrybucyjnej opłata abonamentowa nie powinna być już naliczana za okres od tej daty.

Jeżeli faktura obejmuje zarówno wrzesień, jak i październik, mogą pojawić się na niej rozliczenia według dwóch różnych zasad.

Przykładowo:

  • za wrzesień opłata abonamentowa mogła zostać naliczona na dotychczasowych zasadach,
  • od października dystrybutor nie powinien już jej pobierać,
  • w części sprzedażowej mogą pojawić się rozliczenia wynikające z nowych taryf.

Warto sprawdzić nie tylko nazwę opłaty, ale również okres, którego dotyczy, oraz łączną kwotę do zapłaty.

Jeśli rozliczenie jest niejasne, odbiorca może zwrócić się do sprzedawcy energii o jego wyjaśnienie.

Czy rachunki za prąd będą niższe?

Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich gospodarstw domowych.

Zmiana sposobu naliczania opłaty abonamentowej nie jest równoznaczna z powszechną obniżką cen energii.

Na całkowity rachunek wpływają bowiem różne elementy.

Najważniejszym z nich jest cena energii czynnej, czyli prądu faktycznie zużytego przez gospodarstwo domowe.

Do tego dochodzą opłaty związane z dystrybucją, utrzymaniem sieci i funkcjonowaniem systemu energetycznego.

Istotne znaczenie mają także taryfa, okres rozliczeniowy i dodatkowe usługi przewidziane w umowie.

Dlatego zniknięcie opłaty abonamentowej z jednej części faktury nie gwarantuje, iż końcowa kwota będzie niższa.

Na rachunku pozostają inne opłaty. Za co przez cały czas płacimy?

Warto przypomnieć, iż faktura za energię elektryczną składa się z wielu elementów.

Oprócz kosztu samego prądu gospodarstwa domowe ponoszą również opłaty związane z jego dostarczeniem.

Wśród nich znajdują się między innymi:

  • opłata sieciowa stała i zmienna,
  • opłata jakościowa,
  • opłata mocowa,
  • opłata OZE,
  • opłata kogeneracyjna.

Ich wysokość i sposób naliczania zależą od obowiązujących przepisów, taryf oraz charakteru danej opłaty.

Osoby posiadające oferty wolnorynkowe mogą również płacić opłatę handlową.

Nie należy mylić jej z opłatą abonamentową, której dotyczą październikowe zmiany.

Jest jeszcze jedna zmiana. Chodzi o częstotliwość rozliczeń

Wrześniowe rozporządzenie wprowadziło również nowe zasady dotyczące długości okresów rozliczeniowych.

W przypadku nowych umów o świadczenie usług dystrybucji energii, zawieranych od 5 września 2026 roku, okres rozliczeniowy nie może przekraczać dwóch miesięcy.

To istotna zmiana dla osób, które dotychczas otrzymywały rozliczenia obejmujące dłuższy czas.

Krótszy okres może ułatwić kontrolowanie wydatków i szybciej pokazywać rzeczywiste zużycie energii.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku umów zawartych wcześniej.

Dla istniejących umów przewidujących dłuższe okresy rozliczeniowe wprowadzono przepisy przejściowe.

Przedsiębiorstwa energetyczne mają czas na dostosowanie takich umów najpóźniej do 31 grudnia 2028 roku.

Co powinni zrobić odbiorcy prądu?

Zmiana nie wymaga od gospodarstw domowych składania specjalnych wniosków ani wizyty w przedsiębiorstwie energetycznym.

Warto jednak dokładnie przyjrzeć się najbliższemu rachunkowi.

Przede wszystkim należy sprawdzić okres rozliczeniowy, wysokość opłat stałych i zmiennych oraz to, czy opłata abonamentowa została naliczona w części dystrybucyjnej za okres po 1 października.

Warto także porównać łączną kwotę rachunku z wcześniejszymi fakturami, uwzględniając różnice w zużyciu energii.

Jeżeli pojawią się wątpliwości, można poprosić przedsiębiorstwo energetyczne o szczegółowe wyjaśnienie sposobu naliczenia opłat.

Zmiana już obowiązuje. Warto sprawdzić najbliższy rachunek

Nowe przepisy obowiązują od października 2026 roku i dotyczą sposobu rozliczania energii elektrycznej.

Najważniejsza zmiana polega na zakończeniu pobierania opłaty abonamentowej przez dystrybutorów energii.

Nie oznacza to jednak całkowitego usunięcia tej należności z systemu.

Koszty są inaczej przypisywane, a opłata abonamentowa została przewidziana w części dotyczącej sprzedaży energii.

Dla odbiorców najważniejsza jest więc nie sama liczba pozycji na fakturze, ale całkowita kwota do zapłaty. Dopiero porównanie kolejnych rachunków pokaże, czy zmiana przyniosła rzeczywistą oszczędność.

Idź do oryginalnego materiału