W powiecie kieleckim przybywa pojazdów z żółtymi tablicami. Tylko w ubiegłym roku w Starostwie Powiatowym w Kielcach zarejestrowano ich prawie 50. Łącznie w prywatnych kolekcjach i muzeach jest już ponad 400 pojazdów. Najstarsze zostały wyprodukowane jeszcze przed II wojną światową.
Zabytkowe pojazdy w okolicach Kielc można podziwiać m.in. w Wolicy w gminie Chęciny. Robert Stawecki z muzeum Ars Old Cars w rozmowie z Radiem Kielce przyznaje, iż posiada w swojej kolekcji kilkanaście zabytkowych pojazdów. Zaznacza przy tym, iż w zależności od województwa klasyfikacja samochodów może się różnić. W regionie świętokrzyskim za zabytkowy może być uznany pojazd liczący co najmniej 40 lat.
– Są także samochody historyczne, które mają powyżej 30 lat i opinię rzeczoznawcy, która potwierdza jego szczególnie interesujące rozwiązania technologiczne. właściciel takiego pojazdu ma pewne ulgi – w określonych sytuacjach można nie płacić OC. Zabytkowy samochód ma wykonywany przegląd tylko raz. Z kolei w przypadku historycznych, gdy chcemy nimi poruszać się po drogach publicznych, to takie badania są wykonywane regularnie – tłumaczy.
Właściciel podkieleckiego muzeum gromadzi głównie Citroeny. W jego kolekcji dominuje model 2CV.
– Był wykorzystywany przez rolników i budowlańców. Rozkładany dach ułatwiał transport różnych rzeczy. Samochód zbudowano tak, iż radził sobie w każdym terenie. Mimo iż nie miał zbyt dużej mocy zaletą jest prosta konstrukcja silnika. Od 1948 do 1990 roku na całym świecie wyprodukowano ich 5 mln egzemplarzy. Warto jednak pamiętać, iż jego projekt powstał jeszcze pod koniec lat 30. XX w. – opowiada Robert Stawecki.
Czy zabytkowy pojazd to wydatek na każdą kieszeń? Robert Stawecki podkreśla, iż określenie średniej ceny jest trudne. Zwraca przy tym uwagę, iż wpływ na to ma zarówno model samochodu, jego popularności, a także stan utrzymania.
– Citroen 2CV w dobrej wersji można bez problemu nabyć w kwocie do 100 tys. zł. Jednak w Polsce najtańsze są „Maluchy”, które już teraz mogą kosztować od kilkunastu do choćby kilkudziesięciu tysięcy złotych. W muzeum w Oławie nie brakuje wyjątkowych egzemplarzy. To pierwszy i ostatni wyprodukowany Fiat, czy „Maluch”, który ma przejechane 19 km. Im pojazd jest mniej znany lub nietypowy tym ceny będą rosły. Przekraczając granicę choćby miliona złotych – wyjaśnia.
Cezary Majcher, członek zarządu powiatu kieleckiego informuje, iż liczba zabytkowych samochodów w powiecie regularnie rośnie. W 2024 roku zarejestrowano ich 41, a w 2025 roku – 49.
– Są to różne samochody. choćby Fiaty 126p, których wiek pozwala na to, aby je określić mianem zabytkowych. Wśród zgłaszanych pojazdów najczęściej pojawiają się maszyny z lat 30. XX w. Najstarszy zarejestrowany w powiecie to polski Fiat z 1936 roku. Z kolei najbardziej wiekowy motocykl to BMW z 1938 roku. Wśród innych godnych uwagi pojazdów jest wojskowa Praga V3S z 1975 roku, Star 266 z 1981 roku czy również polskiej produkcji Żuk z 1983 roku. Są to namacalne świadectwa historii, o które dbają prawdziwi pasjonaci motoryzacji – ocenia.
W powiecie kieleckim samochody zabytkowe rejestrują w większości osoby prywatne. Aby pojazd był uznany za zabytkowy musi spełnić szereg wymogów. To m.in. opinia rzeczoznawcy, czy montaż wyłącznie oryginalnych części. Każdy samochód rejestrowany jako zabytkowy musi uzyskać także wpis od ewidencji Świętokrzyskiego Konserwatora Zabytków.
Wymagane dokumenty, opłaty oraz wniosek o rejestrację pojazdu zabytkowego dostępne są na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Kielcach w zakładce „Dla Klienta”.



1 godzina temu












