66 miejsc dla gości hotelowych, 5 dla gości restauracji, 21 dla pozostałych osób. Taki podział na parkingu przy Jeziorze Słupeckim przewiduje projekt uchwały, nad którym debatują w tej chwili słupeccy radni.
Na forum Rady Miasta powrócił temat parkingu przy hotelu. Infrastrukturę ta znajduje się na miejskim gruncie, ale wybudowana została przez właściciela hotelu. Teraz, zgodnie z przygotowanym projektem uchwały, miasto ma przekazać mu w służebność na czas nieoznaczony łącznie 71 miejsc parkingowych. 66 z nich ma służyć gościom hotelowym (jedno miejsca przypada na jeden pokój). Dodatkowe 5 miejsc ma być do dyspozycji gości restauracji. Ogólnodostępnych pozostać ma 21 miejsc parkingowych.
Na wczorajszym posiedzeniu komisji Rady Miasta temat ten był szeroko dyskutowany. Właściciel hotelu zapewniał, iż parking co do zasady będzie otwarty. – Parking jak widzicie państwo od samego początku był i jest otwarty i będzie otwarty, będzie publiczny. Jedynie co, to w sytuacji kiedy będą duże eventy, czy będzie super hiper pogoda i na promenadzie, czy basenie będzie korzystało dużo więcej osób a obłożenie, albo jakieś eventy związane w hotelu będą, to dopuszczamy sobie możliwość zainstalowania mobilnych szlabanów, które to tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy by nie była możliwość parkowania dla gości hotelowych, bedą okresowo przymykane. Już po roku działalności widzimy, iż takiej potrzeby co do zasady nie ma. choćby wczoraj, na Dzień Kobiet mieliśmy 100 proc. obłożenia. Było dużo gości, dużo spacerujących, było dużo gości w restauracji i parking sobie z tym poradził bez problemów. Nie jest naszą ideą, żeby się zamykać i robić barykady naszym gościom czy klientom. Bo to nie taki cel jest, nie taki model biznesowy. Jest możliwość przymykania okresowego tego parkingu, jest na to przygotowana infrastruktura. W tej chwili te szlabany nie są pomontowane, nie wiem czy w ogóle będą, czy taka potrzeba będzie. Gdyby była naprawdę taka potrzeba, to może te szlabany będą – na posiedzeniu komisji mówił właściciel hotelu. Przypomniał, iż część infrastruktury nad jeziorem została zrealizowana w ramach inwestycji hotelu. Chodzi nie tylko o parking, ale i drogę dojazdową od ul. Tysiąclecia, część promenady czy infrastrukturę na wprost hotelu. Łączny koszt tych inwestycji to 1,3 mln zł.
Na poniedziałkowym posiedzeniu komisji rady miast Katarzyna Rybicka zapewniała, iż kibicuje inwestycji, ale ma głosy od mieszkańców, którzy nie są przychylni wszelkim szlabanom, blokadom czy ograniczeniom. Pytała też, dlaczego kwestia parkingu od początku nie została rozwiązana, wskazując przy tym na porozumienie z 2017 roku. – Skoro było porozumienie, dlaczego do tego wracamy? Nie chciałabym, abyśmy my jako radni sprawili, iż za jakiś czas te szlabany się pojawią i my jako mieszkańcy będziemy spijać śmietanę tego wszystkiego, iż nie będzie można zaparkować. Nie mamy możliwości weryfikowania, czy na dany weekend jest coś zaplanowane, czy nie jest zaplanowane. Żar się leje z nieba, a ktoś powie, iż nie można wjechać na 3/4 parkingu, bo goście jadą – mówiła radna Rybicka.
– A kto wybudował ten parking? – zapytał właściciel hotelu.
– Gdyby pan tego parkingu nie wybudował i by było błoto, które było, to ci ludzie i tak by tam zaparkowali – skomentowała radna Rybicka.
Jacek Szczap stwierdził, iż miasto samo by tego parkingu nie zrobiło, bo zawsze były ważniejsze potrzeby.
Na poniedziałkowym posiedzeniu komisji większością głosów pozytywnie zaopiniowano projekt uchwały. Ostateczna decyzja zapadnie na czwartkowej sesji.


1 godzina temu






