- Pan Dawidek, wasz prominentny działacz, ulubieniec Tuska i Trzaskowskiego, i pana Nitrasa - na pana patrzę, są zdjęcia z panem, są zdjęcia z panem!... - wykrzykiwał w środę z sejmowej mównicy poseł PiS Mariusz Kałużny, zwracając się do Sławomira Nitrasa. - Wasz Dawidek nie był wam dłużny, otworzył dla was specjalnie salonik VIP, gdzie możecie się leczyć bez kolejki - kontynuował, nawiązując do doniesień ws. Dawida Kacprzyka, lekarza w trakcie specjalizacji i radnego dzielnicy Ursus z ramienia KO.